reklama

Listopad 2009

AniaSim no tylko się nie przemęczaj bo jeszcze jesteś w połogu.

Dziewczyny a co jest z serialem "przepis na życie" czy ja przegapiłam końcówkę czy w iiny dzień emitują wiecie coś?
 
reklama
SUPER!!! GRATULACJE!!!! :-)

Miałaś napisać jak tam ze słuchem Pawełka;-)

KASIULA GRATULUJĘ !!!!

Kasiula gratulacje !!

Kasiula gratulacje!

Kasia gratulacje!!!!!!!!!!!!! :-)

Kasiula jesczez raz gratuluję!

kasiula, gratulacje :tak: kto nastepny?

hej
Kasiula Gratulacje :tak::-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kasiula no to tylko pogratulować i &&& kciuki. Napisz nam co tam u Pawełka? Jak jego słuch?

Kasiiula - trzymam kciukasy, by suwaczek z każdym tygodniem się starzał;-)

Kasiulla gratulacje :-)

SUPER!!! GRATULACJE!!!!



DZIEKUJE każdej osobno :) w sumie 2 test na potwierdzenie robie jutro bo @ 15.12 powinna byc ale mam dolegliwosci jak na @ wiec obawiam sie ze moze z testem cos nie tak ... jutro upewnie sie....

co do Pawełka to dzis 3h stalam i czekałam az nas przyjma zeby zrobic odlew na nowe wkładki douszne Pawlisiowi uszy uurosły i tamte małe :P ogolnie jest ok ... nosi coraz chetniej czasem sam sie domaga zeby załozyc :)
 
Ciekawe jak Martolince minał ten smutny dzien :-(, pewnie dużo emocji

Biedulka po no-spe wczoraj wieczorkiem jechała ale z brzusiem ok:tak:


pytanie tylko: kto to wszystko zje?? :-D:-D:-D

Spoko kochana, dacie radę :-) ja trochę porozdaję na święta do paczek pod choinkę, szczególnie dziadkowi bo jest wielkim fanem moich wypieków:-D nawet tych trochę nie udanych hihi:-D

Dziewczyny a co jest z serialem "przepis na życie" czy ja przegapiłam końcówkę czy w iiny dzień emitują wiecie coś?

Przegapiłaś słoneczko:-p


Kasiula a jak z mową u Pawełka? Widzisz wpływ problemów ze słuchem na jego zachowanie? Ciekawa jestem czy za te nowe wkładki płacicie? Pamiętam że na początku to była masakra z tymi refundacjami:baffled: Trzymam kciuki za fasolkę!



U nas nocka nie najlepiej. Jedno napiszę na nocnikach. Drugie to to że obudziłam się z mega zapaleniem pęcherza czy cholera wie czego,bolą mnie nerki, już nie mówiąc o tym że drętwieją i mrowią mi palce u rąk - a to już nie mam pojęcia od czego:eek:, ale tak co jakiś czas. W tyłek się mam ochotę ugryźć, bo w końcu miałam umówioną wizytę u doktorki a zapomniałam:zawstydzona/y:

Do tego na buzi dzieją mi się takie cuda jak w okresie dorastania:-D:baffled: już nawet z tego powodu zaczęłam się malować(!), ale....dostałam uczulenia na puder haha.:-D
 
Witajcie,
w sumie nie wiem co Wam napisać "jak było"? Można się domyślić , ale nie żałuję , że nie pojechałam. Stałam całą godzinę w kościele , bo był pełen a w ławkach same babcie , które jak wiadomo "ledwo żyją". M dzielnie się mną zajmował. Potem stypa i wracalismy po małego. Brzuszek trochę mi twardniał więc wzięłam nospę ,herbatę i do łózka.
U nas trochę ubyło pierniczków:-pwięc zrobimy jeszcze jedną partię;-)

Kasiula serdecznie Ci gratuluję:tak:szykujesz się na wrzesień?:tak:
Ania podziwiam , że masz czas na pracę. ;-)A jak Twoja mam wróci do PL jak sobie dasz radę?
Etna dla mnie jesteś oazą spokoju jeżeli chodzi o pracę B. Wszystko na Twojej głowie. Z drugiej strony potrzebna kasa kasa kasa więc co zrobić
Cleo co do chleba to ja za namową gina odstawiłam pszenne pieczywo i teraz kupuję super żytnie na zakwasie i za 4 kromki płacę 3 złote... kupę kasy , ale ograniczam "kanapkowanie"
Ula szczerze mówić jakbym miała pytać za każdym razem swoje dziecko co ma akurat ochotę robić nie miałabym posprzątane , ugotowane , wyprane i spacer 3 godzinny codziennie. Są pewne sprawy , których się nie negocjuje tylko informuje, wbrew Twoim sądom właśnie z szacunku do dziecka.. a Wy bierzcie się do pracy za rodzeństwo dla synka:happy:
 
Ja niestety w ciąży byłam skazana na białe pieczywo bo po żytnim miałam mega wzdęcia i umierałam z bólu. Pewnie dlatego w 6 czy 7 miesiącu przytyłam 7 kg w 4 tygodnie:baffled: Miałybyście widzieć minę mojego gina:-D

Marta co do stania w kościele - szkoda słów.:baffled:
 
hej dziewczyny, ja wczoraj oczywiście zasnęłam z Ala , obudziłąm się o północy i już pierników nie dałam rady robić.
Może dziś się zmusze bo widze że lodówka ciastu nie zaszkodziła :)

Wczoraj p[opołudniu dorobiłąm jeszcze dwie blachy takich wycinanych nożem domków, bo nie mam domkowych foremek a w ogóle wszystkie które mam są maleńkie.

Dziś może bedziemy ozdabiać tylko że jednoczęsnie poluję aż się zwolni termin u laryngologa wiec moze się okazać że ciągu godziny musimy się umyć i dotrzeć do centrum :)
 
te babcie "50 letnie" rozśmieszają mnie najbardziej jak w autobusie stoją nad Tobą i sapię , jak gdyby stały nad swoim grobem a do autobusu dobiegają z młodzieńczym wigorem:-D
 
te babcie "50 letnie" rozśmieszają mnie najbardziej jak w autobusie stoją nad Tobą i sapię , jak gdyby stały nad swoim grobem a do autobusu dobiegają z młodzieńczym wigorem:-D

tak tak.. świetne są niektóre. Ja z taką jedną wyfiokowaną babcią w futrze musiałam się na siłę przepychać w 40-tygodniu ciaży w tramwaju - stałam przy miejscy które właśnie się zwolniło, próbuję usiąść (wepchnąć się w ten fotel w starym tramwaju z wielkim brzuchem to nie tak łatwo) a ta się pcha przede mnie :).

Z kolei ludzie, którzy widać że naprawdę potrzebują usiaść (np. o kuli) bardzo często się wzbraniają jak ktoś ustępuje, nie chcą robić kłopotu. Tak to już jest.
 
reklama
Ja do dziś nie mogę się nadziwić jak młody chłopak ustąpił mi miejsca, gdy byłam w ciąży. Lepiej wychowany niż "starsze" panie. Takie to nawet potrafią stać nad Tobą z wymownym wyrazem twarzy, jak siedzisz z dzieckiem na kolanach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry