martttika
Fanka BB :)
Anek no tak jakby ciszej na forum, ale maluchy sa coraz bardziej zajmujące, więc nie ma co się dziwić :-)A prawo jazdy to ja już zdaje tyle czasu, ze wstyd sie przyznać, ale teraz mam motywację to się przyłożę w końcu
kasiek dobrze wiedzieć z tym hipem, bo ja tez tylko mleczko dostałam, więc popatrzę te ulotki jeszcze raz
Gola juz dzisiaj pisałam, ze mam ochotę myche udusić za przespaną noc, więc teraz jeszcze Ty się chwalisz, że Pola tak slicznie spała, a ja wysiadam pomału...
angie tak to jest, że jak z jednego człowiek się wyplącze to następne coś to zaraz znowu coś innego... ehh :-( Zdrówka dla Kingi. Silna z niej babeczka, więc dacie radę :-)
Majuśka ja ostatnio miałam tak samo, że roz***dziel w całym domu, ja wykończona i zero czasu dla siebie, ale po szpitalu jakos zaczynam pomału się ogarniać, tyle że mi mama przez ten czas dużo pomogła. Co do uczulenia to orzeszki i czekolada to dość silne alergeny. Ja tez ostatnio sobie pozwoliłam na czekoladkę i efekt był taki sam :-( U mnie po dwóch czy trzech dniach z brzuszka pryszcze zeszły same
winki gratuluje nowej znajomości
dziewczyny dzięki za rady co do nocnego karmienia :-)
kasiek dobrze wiedzieć z tym hipem, bo ja tez tylko mleczko dostałam, więc popatrzę te ulotki jeszcze raz
Gola juz dzisiaj pisałam, ze mam ochotę myche udusić za przespaną noc, więc teraz jeszcze Ty się chwalisz, że Pola tak slicznie spała, a ja wysiadam pomału...
angie tak to jest, że jak z jednego człowiek się wyplącze to następne coś to zaraz znowu coś innego... ehh :-( Zdrówka dla Kingi. Silna z niej babeczka, więc dacie radę :-)
Majuśka ja ostatnio miałam tak samo, że roz***dziel w całym domu, ja wykończona i zero czasu dla siebie, ale po szpitalu jakos zaczynam pomału się ogarniać, tyle że mi mama przez ten czas dużo pomogła. Co do uczulenia to orzeszki i czekolada to dość silne alergeny. Ja tez ostatnio sobie pozwoliłam na czekoladkę i efekt był taki sam :-( U mnie po dwóch czy trzech dniach z brzuszka pryszcze zeszły same
winki gratuluje nowej znajomości
dziewczyny dzięki za rady co do nocnego karmienia :-)
Mnie też by się przydało coś zrobić z tym co mam na głowie - kolor odświeżyć, końcówki podciąć, dobrze, że mam kumpelę fryzjerkę - to mi w domu robi - ze względu na cyckowanie, bo Pola nadal antybutlowa. A z miłą chęcią posiedziałabym w salonie fryzjerskim 
Ale ja mam tak z prasowaniem - relaksuje mnie to bardzo:-) 
..tez się boje czy dotrzymam, ale w razie czego powtórki są w niedzielę;-)
trochę obciąża rodzinny budżet, ale co, faceci zawsze wiedzą lepiej...
Chyba muszę to zmienić.