A ja się czuję ostatnio tak dobrze, że aż się zastanawiam, czy wszystko jest w porządku

Ale szczerze mówiąc od paru dni wszystko znoszę idealnie, sama nie wiem jak to się stało, ale na razie cudownie się utrzymuje :-)
Na wizytę muszę czekać jeszcze 2,5 tygodnia, wtedy będę miała zrobione kolejne USG.
Co do rozmów o kolejnych dzieciach... ja nie wiem czy bym chciała. Ja miałam rodzeństwo i strasznie się kłóciłyśmy z siostrami, nie było między nami więzi, na którą liczyłam, że się pojawi. Starsza o 2 lata siostra ma charakter jakby miała już 30 lat i nie wiele sobie możemy porozmawiać, jest po prostu nazbyt poważna, a młodsza ma 19 lat i strasznie CHCE być dorosła, buntuje się, wyprowadziła się z domu do chłopaka który jest 10 lat starszy itd. Obie dość kłótliwe, ja też nie lepsza i mamy mały zestaw, który na małej powierzchni zamienia się w rywalizację.
Nie chciałabym mieć tego u siebie w domu. Widzę, że mój chłopak, jako jedynak nie był pokrzywdzony brakiem przyjaciół i egoizmem, więc myślę sobie, czy chcę swojemu dziecku to zrobić i zafundować mu rodzeństwo. A po co ma się kłócić? Rodzeństwo to niestety nie tylko wsparcie, chociaż czasem chciałabym, żeby było inaczej.