Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Pytanie z calkiem innej beczki... powiedzcie mi jak to jest z wyjsciem ze szpitala? Czy dziecko trzeba umiescic w foteliku samochodowym czy poprostu opatulone w rozku i na rękach??
Nie wiedziałam gdzie zamiescic to pytanie....![]()
szczególnie potworek.pl
zbieram się do laboratorium i do szpitala na KTG 

..ja biorę jednak w foteliku .
...ciśnienie rośnie
Niestety nocki faktycznie są koszmarne, ja jak tak powstaję do kibelka w nocy to podczas któregoś z kolei włącza mi się jeszcze ssanie z głodu i nie mogę potem usnąć od tego, a z kolei jak pójdę coś jeść to też się rozbudzam i po spaniu jest
w sprawie skurczów jest u mnie podejrzanie cicho, wczoraj tylko ze dwa, dziś jeden...czyżby to cisza przed burzą?? Dziś mam termin porodu wg USG połówkowego Tak jak Dziewczyny pisały - dziecko można przewozić TYLKO w fotelikuPytanie z calkiem innej beczki... powiedzcie mi jak to jest z wyjsciem ze szpitala? Czy dziecko trzeba umiescic w foteliku samochodowym czy poprostu opatulone w rozku i na rękach??
Nie wiedziałam gdzie zamiescic to pytanie....![]()

Ja też mam takiego leniwcaMam mega leniwca, codziennie sobie powtarzam, że od jutra zaczynam brać się za pakowanie torby i składanie łóżeczka ale coś mi to nie wychodzi.
Od kilku tygodni się szykuję i jakoś skończyć nie mogę 
Hmmm... Ja nie słyszałam, żeby położne dziecko ubierałyz tego co mi wiadomo to musisz zabrać do szpitala nosidełko i położne jak ubiorą dziecko to dostaniesz je od razu w nosidełku, tak przynajmniej słyszałam![]()
Pamiętam, że jak wychodziłam z Oliwką ze szpitala, to zabrali ją na ostatnie badania, później dali wszystkie papiery i zalecenia i kazali się zwijać ;-) Ubieranie i całą resztę zostawiając dla mnie
No ale może zależy od szpitala 


- cóż, szewc bez butów chodzi, zresztą to ja okupuję komputer i zostaje mało czasu na wszelkie interwencje.