• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

winki80 wiem o czym piszesz, te bezstresowe wychowywanie jest też w Holandii(skandynawowie i holendrzy są w wielu kwestiach podobni) czasami to po prostu tragedia jak się dzieciaki zachowują np.na basenie.

Martwię się bo chciałabym żeby u mnie w domu była jakaś "twarda ręka".Mój mąż na 100% takiej nie ma, dziecku na głowę pozwoli wejść, ja mam ale nie wiem czy w stosunku do swojego dziecka będę potrafiła być czasami twarda i konsekwentna.
 
reklama
hej kochane, ja tylko na momencik, bo maluszek w każdej chwili może się obudzić, już zaczyna pomiaukiwać ;) U nas z przebojami, noce względnie przespane, gorzej w dzień, młody miewa humorki ;) Czasem mu się nie odbija i wtedy jeździ mu w brzuszku, aż do gazów i kupki. I różnie jest z jego apetytem, czasem je bardzo mało, a czasem potrafi za jednym karmieniem wyciągnąć 80-90 ml mojego mleka. Pieluszki zmieniamy co 2-3h, ale nieraz trzeba tuż po przebudzeniu przewinąć oraz zaraz po karmieniu, czyli dwa razy w przeciągu 30-40 minut ;)
Wciąż ma żółtaczke, ale nie powinno być źle, w przyszłym tygodniu mam wizytę położnej ( kolejną) i wtedy zadecydujemy, czy trzeba sprawdzić poziom bilirubiny.
Jeśli chodzi o mnie i cięcie.... cóż dochodzę do siebie, dzisiaj już sprzątałam w domu, ba, nawet wyszłam z psem po południu, babcia została i przypilnowała wnusia ;) W sobotę jadę na zdjęcie szwów :D jutro może zamieszczę zdjęcie swojej obecnej "figury" :P cóż, po nowym roku trzeba się będzie zacząć jakieś ćwiczenia :D

Ach no i zapomniałam o najważniejszym! KOCHANE najedzcie się ulubionych potraw do syta! ja na tą chwilę mam taki reżim jeśli chodzi o dietę, że szok :/
chudy drób, maślanka, kefir, buraczki, marchewki, jabłka, kasze, ryże, makarony, ziemniaki, jajka, ryby (dorsz, łosoś), herbata ziołowa, kawa inka, masło, bułki, sucharki, kisiel . I to by było na tyle.
 
julieet Ta szarlotka z budyniem to jest po prostu niebo w gębie!!!:tak:
cieszę się, że Ci smakowała :-)

a mi się taaaak chce spać, ale chyba bez sensu się teraz kłaść, w nocy znowu nie zasnę...

Co do metod wychowania, to mi się często też nie podobają, te, które stosują moje koleżanki, ale później dochodzę do wniosku, że łatwo się gada, a jak się jest w danej sytuacji, to różnie może być, wszystko wychodzi w praniu. Też mam wiele założeń m. in żeby nie spać z dzieckiem w łóżku, nie nosić na rękach za dużo, nie dawać smoczka itd, ale życie zazwyczaj wszystko weryfikuje, a właściwie dziecko ;-)
 
witam.
Czytam was niemal codziennie ale jakoś już nie mogę się zabrać na napisanie czegoś. Dużo mamuś już rozpakowanych. A jeszcze tak niedawno zakładałyśmy ten temat :-)
Jeśli mogę to wtrącę kilka słów na temat zwracania uwagi, ja też mam koleżankę której synek ma już rok a ciągle na piersi jest, ona biega za nim z cycem po mieszkaniu i wpycha mu niemal na siłę a potem się dziwi że on niczego innego już nie chce jeść. Czasem się herbatki napije ale ja nie miałam nigdy odwagi jej zwrócić uwagi bo wiem że nie jestem idealną matką i wiem jakie błędy popełniam (najczęściej) ale też wiem jak jest trudno zmienić to wszystko, zwłaszcza że swoje błędy zauważamy dopiero po długim czasie zgodnie z powiedzeniem - drzazgę w cudzym oku widzisz a u siebie belki nie dostrzegasz!
A jeśli chodzi o nocki to też nie przesypiam ich dobrze, dziś dostałam bardzo bolesnych skórczy regularnych co 3 min i to od 23 do 4 rano! Oj ciężko było ale przeszło, ciekawe jak dziś będzie.
A bezstresowe wychowanie się sprawdzi jak rodzice od najmłodszego wieku będą dzieciom wpajać zasady a to co się widzi na ulicach w takich krajach jak UK i tego typu to jest po prostu brakiem jakiegokolwiek wychowania a nazywanie tego bezstresowym jest tylko wymówką leniwych 'rodziców'. Zeby iść jakąś drogą wychowania trzeba najpierw poznać jej zasady bo potem mamy co mamy!
Ależ się rozpisałam.
A co do jedzenia to czy wy dalej macie te swoje zachciewajki ciążowe? bo za mną od wczoraj chodzi pomidorowa i orążada czerwona z helleny ;-)
 
sms nr 2 od bryszki cyt
ciśnienie mam ksiązkowe . Coś mi się wydaje że u mojej gin. Ześwirował
ciśnieniomierz 150/101 a teraz muszę się tu męczyć. Zla jestem jak osa. Mam nadzieję że długo mnie tu trzymać nie będą

no i mam was wszystkie pozdrowić os niej
 
julianna super, że sobie tak dobrze radzicie:) Oszczędzaj się, bo organizm na pewno jeszcze nie doszedł do siebie. Ślicznego macie królewicza:)
ankusch urodzila córcię - info w odpowiednim wątku :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry