• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

reklama
Margana mam nadzieję, że nareszcie przyszła twoja kolej!!! Trzymam za was mocno &&&&&&&&, daj znac smskiem co i jak, no i wracaj do nas ze swoim skarbkiem!
Julieet jak już wszystko wyrychtuję, ubiorę pościelkę, to porobię foty, na pewno nie omieszkam się pochwalić pokoikiem Artiego :-) W sumie kącik Małego u nas w sypialni też będzie, bo nie wyobrażam sobie zostawiać go na noc samego u siebie i nasłuchiwania z sypialni czy wszystko ok.
 
Margana - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!

Ja zmykam spać, bo czeka mnie o 3.00 pobudka na jedzenie... :zawstydzona/y: Jutro o 10.00 mam w szpitalu tę próbę obrócenia mojej niuni główką w dół (opisałam w odp. wątku) i na 6 h przed zakaz jedzenia, więc muszę najpóźniej o 3.00 coś zjeść... :zawstydzona/y: Tymczasem dobrej nocki wszystkim! Odezwę się jutro!
 
Hej dziewczyny :)
Angie trzymam baaaardzo mocno za Was kciuki i wierze, ze wszystko się dobrze skończy, tylko się nie poddawaj!

dziewczyny, ta brązowawa wydzielina pojawiała się u mnie dzisiaj cały dzień, ale z każdą wkładką było jej coraz mniej. Ale nie była ona jak galaretka tylko taka kremowa kleista, więc to chyba nie ten czop...już sama nie wiem... :confused: poza tym raz wypłynęło ze mnie sporo rzadkiego płynu, mokra była cała wkładka i trochę majtki naokoło (przepraszam za szczegóły ale sama nie wiem co o tym myśleć) i wtedy stwierdziłam, że jeśli jeszcze raz się coś takiego zdarzy to jadę na IP bo było tego dużo...i się nie zdarzyło. No i na domiar tego wszystkiego Niunia cały dzień miała leniwy dzień i praktycznie w ogóle się nie ruszała, ok 21 stwierdziliśmy z mężem, że jedziemy na IP.... zebraliśmy się i jak już byliśy pod szpitalem, mała zaczęła tak harcować że mi mało brzucha nie rozerwało. Posiedzieliśmy więc chwilę na parkingu pod szpitalem i pojechaliśmy spowrotem do domu :P A w domu zaczęły się skurcze, boli bardzo jak na okres i w krzyżu... i tak co parę min ale nie regularnie... :/ i już sobie wbijam różne dziwne rzeczy, bo coś czytałam wcześniej o biegunkach przed porodem, a ja właśnie dzisiaj w nocy tego doświadczyłam :P ale to nie pierwszy raz w ostatnich dniach więc się wtedy nie przejęłam... ;P
ehhh... i teraz już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, żeby tak człowiek wiedział na 100% że to już to, to było by wspaniale :P

Margana mega mocne kciuki za pomyślny rozwój sytuacji!!! żeby maleństwo się szybciutko pojawiło :)
 
Dziewczyny widzę, że przybywa maleństw:-) Niestety nie mam kiedy poczytać Was dokładniej, ale w tygodniu postaram się być na bieżąco. Margana oby to było TO, bo w końcu przyniesie Ci ulgę i ukojenie od ciążowych dolegliwości. Ja po intensywnym dniu na cmentarzach myślałam, że padnę jak zabita, a tu nic! Już mnie męczy ta nocna bezsenność, ale jakby nie patrzeć to dopiero początek nieprzespanych nocek (oby nie :-) ) Ciotki stwierdziły, że brzuch juz mi się obniża i wyczuwają, że już niedługo, a ja z jednej strony juz nie mogę sie doczekać, a z drugiej jestem przerażona tym co mnie czeka zarówno na porodówce jak i później w domu z maleństwem.

Śpijcie słodko :*
 
lilly, kiedyś słyszałam, że jak szyjka się rozwiera, to mogą wystąpić plamienia, może to to? a skoro masz skurcze, to bardzo możliwe, że zaczyna się akcja, trzymam kciuki!
 
Lillydelux jak dla mnie,to moze sie u ciebie rozkrecic akcja porodowa :-) Sama zobaczysz,jak bedzie w nocy. Wez sobie kapiel, polez, jak sie bole nie zmniejsza,to chyba bedzie TO. Trzymam kciuki!!!
 
reklama
Kąpieli niestety nie wezmę, bo mam tylko prysznic... a z tymi skurczami, to siedziałam już w każdym możliwym miejscu w mieszkaniu, leżałam w łóżku i wszędzie bez zmian... skurcze dalej są... ale są do wytrzymania a ja zawsze sobie wyobrażałam, że to będzie jakaś rzeź te skurcze, więc na razie nie panikuję :-p

Juliet
a co do tych plamień...to sama nie wiem... ale to raczej na to nie wyglądało, miało kolor kawy z mlekiem, takiej latte ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry