• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

lilly, to dopiero początek więc jeszcze na rzeź przyjdzie pora ;-);-);-);-);-)
lepiej sobie zapisz numer tel do którejś z nas, w razie jakby się rozkręciło :-)
 
reklama
Dzień dobry moje kochane!
liliydelux - ja też myślę, że zaczynała się u Ciebie akcja! Trzymamy kciuki !
marttika - może być już niedługo, choć u mnie brzuch drastycznie się obniżył 34/35 tc i nadal się turlamy we dwójkę ;)
Noc u mnie BDB :szok: Szok normalnie kobity! Raz siku, spałam jak zabita (po maratonie na cmentarzach chyba), od wczoraj nie biorę magnezu ani no-sopy i na razie spokój;) Choć na cmentarzu miałam dwa bardzo długie i bolesne skurcze, w środku na dole mnie wszystko ciągło, pobolewało - i przeszło.
Zaraz zbieram się na badanie krwi (pod kątem krzepliwości) i potem do koleżanki ze SR która mieszka na tym samym osiedlu co ja i w październiku urodziła Michałka (od początku ciąży, nie wiem który to już dzidź, który się urodził i odwiedzam - straciłam rachubę, Pola będzie ostatnia z dzieciorków 2011)
miłego dnia mamy drogie, zaglądnę później!
buziaki:*
 
Oj dzieje sie jak na poczatek listopada :-)
Ja na razie weszlam poczytac tylko info ze szpitali i porodowek ;-) Moze pozniej zdaze nadrobic conieco z forum...




A ja w dwupaku oczywiscie :rofl2:
na razie nic nie wskazuje na rozwoj akcji....
Noc minela spokojnie, bbezskurczowo. Tylko pobolewania w dole brzucha i troszke czesto do WC na siku - ale tutaj winny pęcherz.
Spi sie nie wygodnie, bo biodra i nogi bola....


No a z ciekawszych rzeczy...
Dzis ide do gina.... Na wizyte której wg niego mialo juz nie byc.....
No to zobaczymy co powie.... i szczerze mowiac mam nadzieje ze to juz ostatnia wizyta u niego bo juztro zaczynam 39TC.
 
Cześć kobietki:-)

U mnie noc też jakotako. Tylko jedna pobudka na sikanie i to może by sie obeszło bez niej tylko ostatnio w nocy wybudza mnie straszliwy ból porównywalny z tym miesiączkowym. Nie wiem o co chodzi i czy to jest normalne ...

Gola widzę u Ciebie też wysyp dzieciaczków u znajomych. U mnie też istne szaleństwo pod tym względem:szok: i mój maleńki narazie również kończy ten maraton. No chyba, że tylko na ten rok :-) Ale zauważyłam także, że wśród swoich rówieśników będzie miał same koleżanki. czy to dobrze czy źle okaże się z czasem :-)
 
Hej dziewczynki!

Chciałam Wam życzyć miłego dnia!

Nimfi - powodzenia na wizycie!

Lilly - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&!!!


Ja już na nogach. Od 8.00 zakaz picia, więc wstałam wcześniej i sączę picie... Strasznie jestem niewyspana, zmeczona... :zawstydzona/y: Spałam jak zabita, ale o 3.00 ta pobudka na jedzenie rozwaliła mi noc... :zawstydzona/y: Poza tym łapy drętwieją i bolą, że szok! Mam chęć je sobie uciąć! :-(:-(:-( Nie mogę pisać na kompie przez to, muszę przerywać i zajmuje to wieki. :sad: Ufffffff... O 9.00 zmykamy do szpitala.

Miłego dnia!
 
U mnie noc spokojna, wczoraj Mała wieczorem tak rozrabiała, że chyba się zmęczyła i w nocy grzecznie sobie spała:-)

mery-beth
Jeszcze raz POWODZENIA, bądź dzielna:tak:

nimfii Trzymam &&&&&& za wizytę, może "coś" już będzie wiadomo...;-)
 
hello. mam na imię Magdalena, jestem z krakowa. w ciąży jestem po raz pierwszy, będę miała synka. termin mam za nie cały tydzień- 8 listopada. dziś wybieram się na ktg i wizytę do ginekologa. ciążę zniosłam bardzo dobrze, przytyłam 13 kg. po 30 tym tygodniu stwierdzono skracanie się szyjki, potem małe rozwarcie, więc musiałam leżeć przez 1,5 miesiąca, brać dużo magnezu i luteinę. już jest bezpiecznie, więc spaceruję, ćwiczę i na razie nic się nie dzieje :) boję się tego wszystkiego, porodu i tego co będzie później. ale wierzę, że człowiek potrafi szybko dostosować się do nowej sytuacji i dać sobie radę :)
 
Witaj oszczytko bedzie dobrze a to normalne ze człowiek sie boi kazdy sie boi tylko głupiec nie..
Dasz rade kazda z nas była przerazona i dajemy jakos rade raz jest lepiej raz gorzej:-DTrzymam kciuki bedzie dobrze witaj wsrod nas.
 
reklama
Mary-beth powodzenia w szpitalu :tak:
Nimfii trzymam kciuki za wizytę, może się dowiesz, że w końcu najwyższa pora na porodówkę ;-) tego Ci życzę oczywiście :tak:
Swoją drogą ciekawe ci u Kati..bo coś podejrzanie milczy..albo taka obolała po cesarce..
No i Margana trzymam kciuki za dobre wieści - choc mam nadzieję,że po tych wszystkich mękach nasz już ze sobą swoją upragnioną nagrodę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry