My wczoraj mieliśmy drugie szczepienie. Nasza Ola tak marudziła wieczorem. Cały czas płakała tak od 17.00 aż do 19.30 kiedy to się zmęczyła i poszła spać. Temperatury nie miała ale chyba jakoś przeżyła psychicznie te szczepienia.Tyle sie napłakała, że az nie poznawałam swojego dziecka. Na szczęście mamy to za sobą. Dzis już zapomniała i jest dobrze.
Pytałam o te kupki mojej pediatry. Powiedziała, ze kupki może nie być max 3-4 dni później trzeba już niby aplikować pół czopka glicerynowego. Kazała naszej małej dawać herbatki.Znalazłam jedną ,jedyna herbatę, którą moja córka lubi i pije z zachwytem ,,Hipp na lepsze trawienie". Rewelacja. U nas tylko ta herbata sie sprawdza. Daję 2 łyżeczki na 100 ml. To nic, że mam jeszcze z Hipp herbatę rumiankową i koperkową. Tych nasza Ola nie chce pić,,Sama se matka pij"



No i poszłam kupiłam tę na lepsze trawienie i ,,bingo" mała pięknie pije i kupy są co drugi dzień.
Mam nadzieję, że po 4 mies. jak zacznę wprowadzać jabłuszko to i kupki będą systematycznie narazie tylko karmię piersią i daję jej 100 ml herbatki dziennie.
A!!!moja córka też ma te ślady z tyłu główki. Nie wiedziałam co to ale tak pieknie któraś z Was to napisała ,,uszczypnięcie bociana" :-)