reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Powodzenia w wyborze decyzji - tak naprawde to tutaj jest duzo fajnych domow do wynajecia-tylko wybierac.
Myśleliśmy o tym nowym osiedlu Esker Hills;-) Lokalizacja świetna, domy można znaleźć w przystępnych cenach. Nam chodzi głównie o to, żeby wybrać coś fajnego, gdzie będziemy mogli zostać dłużej niż rok - mam nadzieję. Myślimy, że może Victor mógłby pójść tam do szkoły, gdyby wszystko było w porządku, więc znowu patrzymy, gdzie są szkoły itp. Jeszcze mamy trochę czasu, a w ten weekend może uda się coś obejrzeć:tak:
 
reklama
Joasiu zdrówka dla babci oby to nic poważnego :-(

pogoda nie ciekawa dziś :baffled:

ja znów dzisiaj w trasę wyjeżdżam po raz drugi po zwolnienie i znów będę się pchać w korki :wściekła/y:


p.s. dziś dostałam pisemko że zasiłek rodzinny mam przedłużony do 31 października a nie do września jak kiedyś :tak:z dniem 1 stycznia to zmienili dobrze że to automatycznie przedłużyli bo nie trzeba jechać :sorry2:tylko strasznie szybko o tym informują :baffled:
 
Joasiek przykro mi z powodu babci....:-( życzę dużo zdrówka dla niej i sił dla was, bo wiadomo stres wielki w takim przypadku...:-(

Wolfia nie musze sie tłumaczyć;-) szef wszystko wie, bo to mój tata:-D a drugi to jego dobry przyjaciel od ponad 30 lat, więc tez wie co i jak:tak::-) i nie ma pretensji:-)

Gosia to dobra wiadomośc z tym zasilkiem:-) ale faktycznie system informowania do bani maja, ale co tam lepiej późno niz wcale;-)
 
czesc

zosia mi juz nie wymiotuje tak tylko jednorazowo;-)

Joasiek zdowia dla twojej babci,pewnie sie denerwujesz...

Gosia a tobie zycze małych korków :tak:

Wolfia no fajnie ze mCIE TAKIE plany o daleszej eukacji, zmiana miejsca, czasem zazdroszcze takiech przeprowadzek:) a czase sie ciesze ze mam jeden dom na cale zycie, chyba na całe:.
 
hejka
pamięta mnie tu jeszcze ktoś?
siedzę sobie zawalona papierkami do awansu, piszę jakieś koszmarne sprawozdania i inne bzdety i aż mi się coś robi jak mam znów do kompa siadać hehe

ale jeszcze tylko do piątku i wakacje ufff
więc jeszcze trochę i wrócę do Was, póki co przeczytałam zaległości z jednego wątku i idę dalej stukać notatki do teczki
pozdrawiam cieplutko
hej, hej!
no to ja podobnie jak Wiśnia:eek:papierkowa robota, świadectwa, arkusze, wkładki do nagród, więc proszę o usprawiedliwienie, w sobotę się w końcu tu rozsiądę jak basza:tak:póki co zmykam:shocked2:
 
Rety jaka pogoda :crazy: raz pada, potem przestaje na chwilę, a potem znów pada. Zdążyłam już dziś 2 razy zmoknąć.
Wczoraj i dziś zaliczyłam wizyty u dentysty, w efekcie mam jeden ząb zaplombowany a drugiego się pozbyłam :ninja2: Pani zrobiła mi przegląd i mam jeszcze 4 zęby do robienia :eek: na szczęście to maleńskie dziurki.
 
my dziś mieliśmy turystyczny dzień byłam z małym w Słupsku ok 50km od mijego miasteczka ale w sumie nic specjalnego nie kupiłam. jedyne co się mega cieszę to gumowe spodnie na deszcz dla SZymka ale za to kurtki na deszcz nigdzie nie dostałam. kilka zabawek do piachu i ogrodu w Realu bo mają teraz promocje.no i obowiązkowa raz w miesiącu wizyta w McDonaldzie na frytkach i kurczaczkach no i 1/2 hamburgera bez cebuli :-D już wie czego chce .
później wizyta u dziadków nad stawami - mają uroczy domek w uroczym miejscu muszę kiedyś powklejać kilka zdjęć naprawdę magiczne miejsce.no i do domu zlądowaliśmy o 19 a wyszliśmy o 11:30.
teraz chwila dla mnie i lulku.

spokojnego wieczoru kochane.
 
witam:-)

nareszcie słonko i zero chmurek (narazie przynajmniej;-)):-) odrazu lepiej na duszy...:-)

kolejna nocka bez jedzonka hubertowego, ale i tak o 5 musiał wyladowac u nas:confused2: ale do 6.50 pospał, jak musiaqłam wychodzic do pracy to sie obudził, ale poszedł na ugodę i wypuścił mnie dzis normalnie:-D

miłego dzionka babencje:-)
 
reklama
Witam :-)
Dzisiaj pierwsza nocka znowu przespana ciągiem od 20 do 7 rano - jak dawniej :-):-):-) Ach żeby tak zostało....................... :sorry:
Dałam jej najcieńszą kołderkę z możliwych, dostała wczoraj mini wieżę do pokoju i puściłam jej ładne kołysanki do zasypiania, bo juz mnie psychicznie wykańcza to siedzenie u niej w nocy na podłodze w środku nocy i półgodzinne śpiewanie, żeby zasnęła.... i pomyślałam sobie, że jak się znowu obudzi w środku nocy to jej kołysanki zapodam. Może to ta magia kołysanek tak zadziałała? Ale dzisiaj mogę powiedzieć, że się wyspałam :tak:

A babcia w szpitalu, będzie miała rozrusznik ale teraz czuje się ok, miała ciśnienie 55/30 i zasłabła od tego na ulicy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry