rosmerta
Mama Hubka - lutówka'07
Joasiek z tego co wiem to napewno fartuszki musza byc i kapciuszki, i ręczniczki do rączek,
w niektórych przedszkolach jak jest lezakowanie czy spanie to jeszcze posciel trzeba kupić plus pizamke chyba, no ale muisz sie dowiedzieć, a nie mozesz zadzwonić do nich tam, albo zajrzec po drodze i się dopytac
w niektórych przedszkolach jak jest lezakowanie czy spanie to jeszcze posciel trzeba kupić plus pizamke chyba, no ale muisz sie dowiedzieć, a nie mozesz zadzwonić do nich tam, albo zajrzec po drodze i się dopytac

W naszych przedszolach mają swoje pościele i sami piorą.
inne nie, bo przedszkole samo zapewni, ale to zalezy od przedszkola wiec trzeba pytać, pewnie jak nie maja odpowiedniego zaplecza do prania to wtedy samemu sie nosi
I dobrze, bo Milenka miałaby problem, przecież ona od dawna nie śpi już w dzień. 
I zamiast byc wypoczeta , to ja odwrotnie
Pospałam z dzieciakami do 9:30, już nie pamiętam kiedy tak było
Chyba jak byłam sama z Victorem to się tak zdarzyło kilka razy