reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Tycia powodzenia !:tak:

Rozalka u nas wczoraj i dziś wiatrzycho też okropne:baffled: śniegu nasypało nieźle ale suchego i bałwana nie ulepimy ;-)
najgorszy lód na autach i ulicach strach wychodzić z domu :baffled:

Madzix super strój :tak:
 
reklama
Hej.
Jakaś zdechła jestem ostatnio :baffled:
Jutro do pracy i do żłobka pojedziemy sankami - trochę się boję, bo pierwszy raz się wybieram tak, ale parasolką nie da się jechać w tym śniegu.
Agusia, dawno Cię nie było.
 
jeny niedziela minęła szybko aż szok.Byliśmy na zabawie mikołajowej- Szymcio był mega zachwycony co chwilę podbiegał do mikołaja i patrzył mu w oczy aż w końcu mikołaj powiedział- oj chłopczyku chyba chcesz zostać moim elfem :-D nawet na koniec zabawy powiedział wierszyk do mikrofonu i był w szoku chyba swojego głosu bo nie mógł zbytnio wystartować ale jak się rozkecił to poszło.
później u teściowej obiadek kawka a po południu poszłam sobie z mężem do kościólka poprosić o pomyślność dla mojej mamy.
już spakowani jutro rano z Szymim ruszamy do baby Jagody i dziadzia Mira:-D-dobrze że mał się tak ciszy i nie odczuwa mojego zdenerowania.
mamy dwie wielkie torby jedna to ciuchy druga zabawki :szok: bo każdą chciał prawie zabrać.
mam nadzieję że szybko wrócę do domu i będę wpisywać Wam tylko same uśmiechy :tak::tak:

do usłszenia buziaki

p.s. jak znajdę chwilę to wejdę.
 
Witam poweekendowo:-)

Gosia a ty jak tam? nadal dwupak, czy sie w weekend rozpakowałaś??:confused:

Karola powodzenia, oby wszystko sie udalo i mama szybko wrociła do zdrowia!!!:tak:

Madzix sliczny strój biedroneczki:tak::-)

Hubek na balu przebieranców był w sobotę - było super, Hubek świetnie sie bawił (mama też ;-)), tylko uparł sie, że aureolki nie zalozy:sorry2: ale co tam, grunt ze zabawa fajna była:-) jak zgram to wrzuce fotki:tak:
potem popołudniu jeszcze kuzynostwo sie do iego zjechalo więc w ogóle szał:-D a potem w nocy sie budzil z płaczem, chyba z nadmiaru wrażeń:sorry2:

u nas sniegu dopadała znowu sporo w nocy:tak: jest pieknie i bialuśko:-), no ale na drogach wiadmomo, malo ciekawie przez to:baffled: no coś za coś....
milego dnia wszystkim:tak::-)
 
Witam ;-)

Rosmerta żeby coś mnie ruszyło to było by fajnie :sorry2:

dziś na ktg miałam podjechać ale mam obawy w tej pogodzie kurcze jak ja się boję jak widzę tych ludzi jak szaleją autami:sorry2:
 
Gosia znaczy sie, jestes nie do ruszenia:-D;-):-pmaluszek czeka pewnie na polepszenie sie warunków na drodze, żebys sie nie musiała stresować;-)

ja tam bardziej boje sie tych co 20km/h jadą:baffled: niepewni tacy i nigdy nie wiadomo co zrobią:dry:
 
Witam poweekendowo:tak:

Masakra dzisiaj na drogach, nie dziwię się Gosiu, że boisz się jechać na ktg.
Ja jechałam do pracy 40 km/h, bo ślisko było jak jasny gwint. Kilka osób nie mogła wyjechać w ogóle z osiedla, drogi były nieodśnieżone i auta zakopywały się w zaspach.
Dzisiaj naprawdę cieszyłam się, że jeżdżę terenówką, chociaż parkuje się w mieście niewygodnie:tak:

Miłego poniedziałku Babeczki!
 
witajcie w te śnieżne dni...

Gosiu, jesteś naprawdę nie do ruszenia, ale może powinna sie cieszyć z ostatnich chwil spokoju, choć nie wygodnie Ci

u nas drogi równie zasypane jak i u was..nie odśnieżają, strajkują czy co, normalnie nie da sie jeździć...ja nawet do pracy sama nie przyjechałam...eeee
śniegem jedyni to zachwycony jest Filip, my znacznie mniej...

a w pracy - rany nic mi sie nie chce po weekendzie...juz żyję nastepnym - mamy bal w pracy...i juz sie cieszę

życzę miłego dnia kobietki!!!
 
reklama
pocieszam się ze jeszcze 9 dni i będę musiała się zgłosić na izbę przyjęć ;-)i innego wyjścia nie będzie jak wypchnąć dziecko na siłę ;-) choć mam jeszcze nadzieje że się coś rozkręci ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry