reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam o poranku:-)

rany aż zgłodniałam, jak przeczytałam o tym jedzonku na imprezki urodzinowe:-p:-D
dzis sie wybiramy do znajomych na urodzinki - Hubek juz doczekać się nie może, bo maja psa husky i bardzo go lubi:-) tylko oczywiscie po wizycie u nich Hubek zaczyna się drapać lekko:dry: pewnie na te sierśc ma jednak alergię... ale co tam, od czasu do czasu mozna;-)

miłego dnia wszystkim zyczę:tak::-)
 
reklama
hej;-)
rozchorowało mi się dziewczę moje w nocy 39,6 jutro goście mają przyjść nie wiem jak to będzie zaraz do lekarza wychodzimy...
a ja jeszcze przed imprezką na uczelnie na egzamin bardzo ciężki jadę wiec trzymajcie dziewczyny kciuki za jutrzejszy dzień bo dla mnie będzie masakryczny:sorry2::-(
 
Dzień dobry:-)

Oliemu niezły prezent wczoraj na urodziny zafundowaliśmy - szczepienie:sorry2: Na szczęście tylko mu poleciały trzy łezki i na tym koniec, a wieczorem był spokojny i noc też ok:-) Wynagrodziliśmy mu to dużym Kubusiem Puchatkiem, którego sam sobie wybrał:-D Tarmosił go wczoraj, przewracał... jak on się cieszył:-):-) Główny prezent dostanie w niedzielę, razem z bratem;-)
My w niedzielę zaczynamy o 13 i myślę, że nie potrwa to dłużej niż do 18, bo w poniedziałek do pracy i męża najmłodszy brat do szkoły. Zresztą teść we wtorek wylatuje do Nowej Zelandii i głównie dlatego Victor ma połączone urodziny z Olim:tak: Dlatego u nas to będzie obiad, 2 torty i pewnie jakąś sałatkę zrobię, bo teściowa na diecie, teść żadnego mięsa ani żelatyny (a chciałam zrobić tort z galaretką, ale nigdzie nie mogę znaleźć pektyny:sorry2:)... z nimi wcale nie jest tak łatwo... niestety:baffled: A chciałabym zrobić coś innego niż zwykle na obiad:sorry2:

Madziu dużo zdrówka dla Weronisi:tak::tak: Oby mogła w pełni sił mogła cieszyć się swoim świętem:tak: Powodzenia na jutrzejszym egzaminie - trzymamy mocno kciuki:-)

Agusiu miłego dnia głównie dla Sarci:tak: Oby wizyty gości były udane:-)

Rosmerta a te kotlety to robić normalnie z panierką z bułki tartej i na to resztę:confused: A i jaki ser pleśniowy dawałaś poza Camembertem? Brie czy inny? Ananas może być z puszki?;-)

Dobra idę rozwiesić ręczniki na dworze, bo ładna pogoda i trzeba się wziąć za sprzątanie góry, zwłaszcza łazienek, dopóki Oliver śpi;-) Ach i muszę suwaczek Najmłodszemu w końcu zmienić:-D

Miłego dnia i weekendu:-):-)
 
,

Rosmerta a te kotlety to robić normalnie z panierką z bułki tartej i na to resztę:confused: A i jaki ser pleśniowy dawałaś poza Camembertem? Brie czy inny? Ananas może być z puszki?;-)

schabowe robiłam normalnie w jajku i bułce,a pierś z kurczaka tez mozesz tak zrobić uważam, albo bez panierki, jak wolisz:-) smazysz kotlety (mozesz wczesniej, nawet poprzedniego dnia) a potem układasz na blaszce i na to plaster ananasa z puszki:tak: na to palster jabłka obsmaonego na masełku i plaster camemberta i plesniowy taki typu lazur - z niebieska plesnią(ja osobiście kupuje ser o nazwie Forme d'Ambert czy coś takiego, jest bardziej miękki niz lazur) i na to zurawinę i do pieca, az kotlety podgrzane a serek rozpuszczony:tak: pychotka mówię ci:tak: smacznego:-)
aż się głodna zrobiłam,ale zaraz do domku na obiadek;-)

miłego weekendu wszystkim życzę!!!!
 
ja robiłam kiedyś też podobne kotlety jak rosmerta.piersi kurczaka przyprawiałam i podsmażałam bez panierki,potem układałam je na blasze,posypywałam podduszonymi pieczarkami i na to ser żółty.żeby ser się nie rozpłynął na boki na blachę smarowałam go grubo majonezem .tez pycha;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry