reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

witam po weekendzie:-)

weekendzik udany:-), w sobote zaliczylismy poranek dla dzieci w Multikinie, potem zakupiki, ale nieudane wiec w końcu zamówiłam przez neta,ale to na innym wątku. A w niedzielę z odwiedzinami u znajomych co maja synka 7-miesięcznego - trzeba Hubka przyzwyczajac do mniejszych dzieci;-):-D

Wolfia wypoczywaj i cieszcie sie sobą!!! pewnie już w samolocie siedzicie:-) udanych wakacji!!!

Rozalka co za chamstwo:wściekła/y:mam nadzieję, że złapią tego du-pka :angry: dobrze, ze przyjaciele pomogli:-)

Kasiad jak tam po weekendzie?? głowa boli?;-):-p

miłego dnia wszystkim zyczę:-)
 
reklama
Rozalka no co zrobić złodzieje byli są i będą.ja pamiętam jak Szymcio był malutki to w Bytowie byłą afera bo w centrum miasta pod sklepem jakaś mama weszłą tylko po chleb do sklepu zostawiła dziecko w wózku a było ciepło.wróciła po 5 minutach i dziecko leżało wyjęte z wózka na ławce z całymi kocykami a wózka nie było i oczywiście nikt nic nie widział.

co do drugiego synka to napewno mniej obaw bo już wiem jak z chłopcem się obchodzić napewno Szymek by miał łatwiej złapać kontakt, ubranka pewni też ale jestem pewna że i tak będzie się kupować nowe. co do pokoju no fakt mam 3 pokoje ale w takiej sytuacji już planujemy budowę domu bo cięzko będzie się pomieścić jak przyjadą moi rodzice potrzebujemy 5 pokoi.

dziewczyny cudownie że imprezy udane-ja jakoś mało imprezowa jestem nie wiem dlaczego ale wieczorem to marzę o kocu piżamie i świętym spokoju.

WolfiA udanych wakacji bo na takie zasł€gujecie.
 
Witam:-)

ale musze nadrobic czytania i pisania, tyle naprodukowalyscie. Nie wiem czy uda mi sie to za jednym razem. Net cos mi szwankuje.

Rozalko,
szok ze ktos moze ukrasc wozek. Jednak licze na to ze sie odnajdzie.

Wolfia
, udanych wakacji z calego serca Wam zycze. :tak::tak::tak:

Kasiu, a jak Wam sie udaly impry???? Jak ja juz dawno nigdzie nie bylam:baffled:

Rosmerta, super ze z Dzidzia wszystko w porzadku. Mam nadzieje ze i u nas tak bedzie. W przyszlym tygodniu mam wizyte u gin. Juz nie moge sie doczekac.


U nas duzo sie dzieje i nie mam czasu usiasc i cos madrego na BB napisac. Milena znow ma zapalenie ucha:-(. Dobija juz mnie to, ale musze dac rade. Najdziwniejsze jest to ze po raz kolejny wyszlo przez przypadek ze Milena ma cos z uchem. Wczesniej nic ja nie bolalo, zadnej goraczki itp.

A co do plci dziecka - mam przeczucie ze bedzie chlopak, chociaz bylabym szczesliwa majac druga dziewczynke. No ale to juz praktycznie nie ode mnie zalezy.
Dolegliwosci mi praktycznie minely. Tylko spalabym i spala.
 
Ostatnia edycja:
Witam :)

Czy chłopiec czy dziewczynka życzę wam dziewczyny zdrowych dzieciaczków :)

nie wiem czy to przypadek ale D jest trudniejszy w wychowaniu hihi ;) Emilka to był mały aniołek co spał całe dnie , sama się bawiła nie chorowała nie płakała a D dał mi popalić ale czy obojętnie jaka płeć kocha się swoje łobuziaki tak samo :)



A od dziś R ma urlop ojcowski :) rano D poszedł spać wiec ten czas poświęciłam Emilce byłyśmy na 1,5 godzinnym spacerku potem wróciłyśmy już był obiad jak zjedliśmy R poszedł z nimi znowu na spacer ja miałam czas posprzątać i nie długo szykuję się z Emilką znowu na spacer bo idziemy na balet na piechotę a odbierze nas R bo powrót byłby ciężki po kolejnym godzinnym spacerze i godzinie baletu ;)
 
Witam

Znow trochę przerwy..ale ciągle czytam i czytam..

U nas w miarę opanowuje sytuację, sama nad sobą tez zapanowałam..dużo stresów mnie ostatnio czekało w pracy w domu...
jakoś tak nam na wszystkim zależało, tak sie staraliśmy i nic nie szło..tyle zmian poczyniliśmy, ze sama sie dziwie, ale jest lepiej...

Pocieszające to, ze Filip dzielnie poszedł do przedszkola i znosi je super...jeszcze trochę i zacznę go odbierać po pracy o 16, bo teściowa mnie wkurza jak ciągle docina, ze niby nie jej to tyczy, ale "inne babcie muszą chodzić po dzieci, a chciałby by odpocząć, a drugie babcie nie chodzą wcale"..no pije ewidentnie do mojej mamy..no a ta, co ma sie zwolnic z roboty..??each

W pracy tez sie względnie ułożyło, umowę mi przedłużyli, może nie na takich warunkach jak chciałam, ale wystarczy narazie..dzieci mogę rodzic..hehhehe

no właśnie??jak tu ładnie sie zagęściło od brzuchatych lutówek!!!! GRATULACJE dla wszystkich: rosmerta, karolina, karola!!!
No i nie ukrywam, ze nam tez zależało....ale to może to na innym wątku..

wracam, mam nadzieje na dłuzej..choc Filip ostatnio wszystko co robi w przedszkolu chce w domu powtarzać, i nie mam juz na nic czasu...firmę mężowi doglądam, w pracy młyn, dziecko daje czadu - choć grzeczne, no gdzie czas...ale postaram sie....kompa jeszcze jak wymienię to łącznie z netem - a to już tuż tuz, może sie przyłącze na stałe...bo ten bezprzewodowy to mnie bezprzewodowa odrzuca czasem:angry:


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry