witam
u nas z rana oczywiście bój z Filipem, zeby leki wziął...co mu się zmieniło, tak ładnie mu szło kiedyś...eah
pogoda taka słoneczna, mimo, ze chłodno to tak ładnie..a my w domu..no co zrobić...
ja jakas niewyspana, noce mam ciężkie, nie mogę spać,ciagle sie martwię o wszystko, czy oby bedzie wszystko oki, czy nie za niska temperatura, bo przy Filipie było o 2-3 kreski zawsze wyższa, może to coś nie tak...a to z Filipem czy oki juz z tym uchem bedzie, koszmary juz mam, a w pracy tyle roboty i nie wiem kto to za mnie zrobi:-(
no nic musze wrzucic na luz...ale jak? zawsze3 na uspokojenie ducha brałam nervoheel - niby homeopatyczny ale czy ja teraz powinnam

milego dnia dalszego życzę dziewczyny