reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Kasiad.Ja wczoraj o 23.30 dalam malemu piers przes sen,bo juz mi nabrzmiala.jak jadl sporo przed 18,to potem tylko kilka łykow przed 21.Zjadl,a potem sie obudzil o 4.30 na jedzenie:dry:.Zwykle budzil sie 6-6.30:tak:.I teraz o 7.30 znowu starsznie byl glodny.Czyzby mu apatyt sie zwiekszył?:-)
 
Laseczki, pomocy!
Nie mam pomyslu co sie stalo!
Wróciliśmy od lekarza, bylismy tam no dobre 4 godziny. Podroz autobusem w jedna i druga strone po pól godziny, wytrzęsło nas równo!!!!!!!!! Byla spokojniutka przez caly ten czas. Zdążyliśmy przekroczyc prog domu a w małą demon wskoczył! Placze i placze i placze i placze i nijak nie idzie jej uspokoic , nwet jak sie ją nosi.
Dziąsła ma twarde, zebow nie wyczuwam.
Paluchy pcha do buzi, zreszta wszystko pcha do buzi, slini sie niemilosiernie i wlasnie sie zrzygala!!!!!!
Co ja mam kurka robic??????????????????????????????
 
Patri, może malutka miała za dużo wrażeń. Idź z Nią sama do pokoju, zasłoń okna, załącz cichutko jakąś muzyczkę, albo jeszcze lepiej cichutko ponuć jej do uszka albo posycz, powinna usnąć. Na Stacha działa.
 
Tycia u mnie to samo. Victor je od przedwczoraj prawie co 1.5h tyle co normalnie co 2.5:szok: W nocy budzi się co 3h a potrafił już przesypiać 6-7h. Ehh... czyżby znowu ten "kryzys" co 4 tygodnie temu;-) Na szczęście to nie trwa wiecznie i wszystko wraca do normy:tak:
 
Patri, spróbuj sposobu Patch, jeśli to ze zmęczenia to mała się wyciszy.
Ale mogą to być też zęby. Oliwka też ma dziąsła twarde, nawet twardsze niż wcześniej, zębów niby nie widać, ale jak się przyjrzeć to widać dwie jedynki przez dziąsła. W miejscu jedynek zrobiły jej się na dziąśle górki, ale twarde a dziąsło nie jest wcale spuchnięte. Marudna wieczorami jest okrutnie od jakiegoś czasu, a dziś wszystko "gryzie" dziąsłami, ale z taką siłą, że aż jestem zdziwiona, skąd ma jej tyle :shocked2: Jak mnie dziś upierniczyła w sutka to tak mnie zabolało, że aż krzyknęłam i oczywiście Oliwka się wystraszyła i w ryk. Nie wiedziałam jak ją uspokoić więc zapakowałam ją w wózek i wyszłam koło bloku, taki wieczorny spacer działa bardzo pozytywnie na jej nocne zasypianie.
Ja myślę, że u naszych maluchów zaczynają się zęby, nawet jak wyjdą za miesiąc dwa to już się zaczyna marudzenie z tym związane.
 
Czytałam coś... teraz już nie pamiętam dokładnie gdzie... na temat nadżerki. Czy często ona występuje po ciąży? Słyszałam, że cytologia robiona w czasie kiedy karmi się piersią nie daje 100% pewności. Jak to jest:confused:? Bo nie mam pojęcia. A wolałabym zadbać o to wcześniej, gdyby coś takiego się u mnie pojawiło:baffled:
 
reklama
WolfiA, powstanie nadżerki nie ma nic wspólnego z ciążą, natomiast ciąża łagodzi nadżerkę, no i często się ją w tym okresie wykrywa przez konieczność wizyt u ginekologa. Jakbyś miala nadżerkę to napewno by Ci ginekolog o tym powiedział w czasie badania :tak:
Co do zafałszowanego wyniku cytologii w czasie karmienia - nie słyszałam niczego takiego, mi moja ginka pobrała cytologię 2 miesiące temu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry