reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Dziewczyny, mam do Was pytanie nie dotyczące w ogóle naszych dzieci. A mianowicie: czy depilujecie sobie okolice pach i bikini :confused: Ale chodzi mi o taką depilację depilatorem, który wyrywa włoski a nie o golenie.
Byłam niedawno w pracy i w rozmowa zeszła na ten temat. Okazało się, że moje 2 koleżanki używają depilatora na te okolice. Mi się kiedyś obiło o uszy, że nie wolno wyrywać włosów w okolicach, gdzie są węzły chłonne, ale one twierdzą, że robią tak dawno i nic się złego nie dzieje.
Sama się zastanawiam, czy tak nie robić, kuszący jest fakt, że jeden taki zabieg starcza spokojnie na 2-3 tygodnie.
 
To jest fakt- starcza na tak długo, a poza tym potem te włoski są bardzo słabe i depilacja już nie jest taka bolesna, ale za pierwszym razem boli strasznie. Ja pachy depiluję, ale bikini tylko raz próbowałam i nie dałam rady...
 
Ja też tak jak Martula :tak: dla mnie to już norma i że codziennie pod prysznicem idzie w ruch golarka :-D co do depilatorów to na razie np. na nogach nie mogę bo mam żylaki :no: a pod pachami i okolice bikini to jak dla mnie nie nadają się żeby je potraktować depilatorem zbyt delikatne miejsca :dry: No może jest też kwestia tego czy tylko okolice bikini czy całość tam na dole idzie pod depilator :-D bo jeśli tylko okolice to może kobiety dają rade ;-):-D
 
czy depilujecie sobie okolice pach i bikini :confused: Ale chodzi mi o taką depilację depilatorem, który wyrywa włoski a nie o golenie.

Jesli chodzi o bikini to nie bardzo ale nie z powodu węzłów chłonnych , tylko dlatego ze BOLI!!!!!!!!
A pachy tak. Nie znosze golenia tam zyletką bo za dwa dni musze golic znowu i wyrastaja twardsze i ciemniejsze. Teraz depilator mam u mamy w Tomaszowie, nie zdązylam pozwozic rzeczy. Gdy bylam w ciazy uzywalam zyletki, do depilatora musze miec dobre nastwienie, i raczej nastawic sie na odczucie bólu i na pewno nie robic tego w biegu, tylko w spokoju. A nie mialam jakos do tej pory czasu.
Nog nie lubie golic depilatorem bo moje wloski sa cienkie i sie rwą zamiast wyrywac, no i odrastaja tak jak po goleniu zyletka, wiec zadna frajda. Moze to dlatego ze moj depilator dostalam na gwiazde gdy mialam 18 lat i uwywam go do tej pory (12 lat!!!!).
 
Ja też się boję bólu, ale obie noje koleżanki zaklinały się, że tak jak depilowanie nóg je boli, to depilowanie okolic pach i bikini jest bezbolesne. Hm, widać każdy ma swój próg odczuwania bólu. Nie dowiem się, czy mnie to będzie bolało czy nie jak nie spróbuję.

Patri, zauważyłaś, że Twoje dwa suwaczki pokazują inny wiek Julki?
 
:-) :-D:-D:-D:-D:-D:-D:tak::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-)

Misiak - Julinka - płakusiała i płakusiała. Dostała jedzonko, nie tknąła prawie. Patch chyba miałas racje, nie wykluczone że to nadmiar wrażeń. Ja jeszcze zmęczona byłam do granic możliwosci, spalam tylko 2 godziny bo uczylam sie do egzaminu, wiec i moje nerwy tez mogly na małą wpływać. tatuś też nie za cierpliwy jesli chodzi o znoszenie płaczu dzieciny :no:
W koncu zastosowalam metodę która działa w 90% przypadkow, po prostu bujam ja stojac w rozkroku, bujajac sie na boki i zginajac kolana, raz jedno, raz drugie. Troche jeszcze plakala, a potem zobil sie spokoj i juz za chwile spala smacznie. Ok 21 juz spala.

PS. Jestem na 4 roku studiów, ten wczesniejszy egzamin zdalam!!!!!!!!!!!!!! Na wyniki wczorajszego musze poczekac do 20 czerwca.
 
Cięzko mi uwierzyć, że nogi mogą boleć, a miejsca dużo delikatniejsze nie... Jedno jest pewne- najgorszy jest ten ppierwszy raz, bo włoski są mocne, a każdy następny to już luzik. Ja dawno nie depilowałam, tak jak Patri przed ciążą i boję się znów na samą myśl sięgania po depilator, ale już sobie obiecałam że w przyszłym tygodniu się za siebie biorę!! Nie znoszę codziennie bawić się maszynką...:no::no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry