reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Śnieżyca dziś u nas na całego. Widać, że to pierwsza sobota po ochłodzeniu - w sklepach obuwniczych tłok, że trudno wejść, wszyscy na gwałt szukają czegoś ciepłego:-). My też zrobiliśmy rundkę i znaleźliśmy całkiem fajne buty dla mojego ślubnego.
Jak tak łaziliśmy, to przypomniało mi się, jak się czułam w wakacje, a nawet jeszcze we wrześniu:baffled:. Dobrze, że to już minęło. Jeśli będzie mi się tak poprawiać do końca ciąży, to w 9 miesiącu biorę się za odmalowanie mieszkania;-)
 
A ja caly weekend spedzilam (i jeszcze spedzam niestety) na studiowaniu: czytaniu tekstow, streszczaniu, przygotowaniu dyskusji na zajecia i raz po raz spogladam na forum co by sie troche zrelaksowac ale prawie nikt nie pisze, tak ze juz musze czytac o Mamach listopadowych, grudniowych i styczniowych...Kochane MAMUSIE LUTOWE co z Wami?:sick:
 
No przynajmniej ktos mnie popiera! Ja w uwazam ze fajne z nas BABkI kurczaki blade tylko wlasnie za ciche! Apeluje do solidarnosci Mam Lutowych: piszmy i czytajmy!jak najczesciej! A Ty Agusia co porabiasz?
 
A moj Ukochany zaraz przyjdzie i pewnie bedzie chcial poczytac newsy, spadam wiec i moze telewizorek poogladam bo caly dzien czytania ksiazek i internetu mnie wymeczyl...Buzka!
 
u mnie w weekendy krucho z kompem bo monsz się wkurza że marudzę że się prawie nie widzimy a jak jest w domu to ja do kompa więc same rozumiecie...

ale dzisiaj pewnie nadrobię ;-)
 
reklama
a ja ostatnio nie w najlepszej formie dlatego tak cichutko siedze choroba nas nie opuszcza dzisiaj znow u lekarza bylismy i kolejny antybiotyk patryk dostal ja dalej zakatarzona:baffled: juz dosyc mam tego chorubstwa:sick:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry