reklama

Maj 2011

reklama
Cisza... trzeba czekać... pierwszy poród potrafi trwać kilkanaście godzin... Ale skoro milczy to jest na rzeczy i to ostro. Czuję się jak ojciec na korytarzu porodówki.
 
witam sie dzisiejszą porą rano zajrzałam co i jak wróciłam po całodziennych obchodach i plotach z koleżanką i myślalam że Jolka już po wszystkim a tak bidula męczy się dalej ale dołaczam do wszystkich kciukasów
 
Ja tez dzisiaj po spacerze z kolezanka myslalam ze jak wroce to bedzie po wszystkim. Za jakas godzine musze znikac. I bede dopiero jutro blagam niech ktoras z was sie zlituje i mi napisze jak jolek juz urodzi bo bedziecie miec druga majowke na porodowce;P Bo z nerwow nie wytrzymam;P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry