reklama

Maj 2011

Ja tylko na chwilkę i zmykam spać.. Jestem padnięta.

Ja też jeszcze nie spakowana, ale wszystkie rzeczy trzymam w jednej szafce więc tylko je wrzucę do torby i mogę jechać :)

No to idę, dobranoc ! ;)
 
reklama
persefona, ja też ostatnio to przechodziłam, biegunkę miał najpierw syn, potem ja takie trzydniówki. Jak byłam na kTG tydzień temu wspomniałam o tym pielęgniarce i kazała mi powiadomić moją ginkę, a ta z kolei zapisała mi węgiel. Nie wzięłam, bo mi się polepszyło, ale widać skoro wysłała mnie do pani prof poinformować ją, to nie taka błaha sprawa.
mandrzejczuk, dzięki za przypomnienie o wodzie, chociaż torba nie spakowana jeszcze, to jednak wody nie mogę zapomnieć, tyle jej piłam po ostatnim porodzie.
 
Właśnie mi się przypomniało, że mój mąż, tata i szwagier się w drugie święto umówili na flaszeczkę. Oby mojej Niuni się nie zachciało pchać na świat akurat jutro, bo kto mnie taki kawał zawiezie?
Postanowiliśmy, że w maju nie ma flaszeczek i bak w aucie pełny non stop. Jak już po tych ostatnich porządkach nie miałam objawów do porodu, to myślę że wytrzymam do połowy maja.
 
u mnie też już 40:-)

persefona zdowiej kochana..
alex trzymam kciuki zeby mąż wrócił na czas
matusia a za was żeby wój alurat też był w domku...

u mnie dzien się dopiero skończył
niedawno kupmple pijechali do domu..
a ja sie objadłam jak nie powiem kto :-p
zaraz zmykam spać...:-D
 
faktycznie Kamcia u ciebie tez juz 40-ty tydzien. Wczoraj przed zasnieciem przegladalam gazetki M jak Mama i tak mi sie przypomnialo, ze jeszcze niedawno czytalam artykul o 4 miesiacu ciazy co i jak sie zmienia, a tu juz koncoweczka prawie ;-)

U mnie tez dzisiaj popijawka, mezus ma opijac swoje urodzinki z kolegami, ale ja w razie czego szpital mam po drugiej stronie ulicy
 
No u mnie moj M juz nie pije. Niby mam zaplanowany porod ale wrazie gdyby chwycilo wczesniej. Wogole jeszcze torby nie spakowalam a rano do szpitala mam jechac jakos nie mam ochoty, od 2 tyg sie zamierzam... Jakiegos dola lapie niewiem czy to juz stres czy szok przedporodowy. Ale najchetniej jeszcze bym chodzila z pol roku w ciazy, boje sie ze sobie nie poradze, nie moge sobie wyobrazic ze za 2 dni mala bedzie juz z nami. Zaczynaja mnie nerwy lapac:( Boje sie ze bede miala szok poporodowy, mam nadzieje ze jak zobacze mala to mi przejdzie i bede wiedziala co juz robic
 
Witam się poniedziałkowo, oblane już towarzystwo w domu:-D
psu dostało się nawet z węża:-D bo postanowiłam ogród podlać.

Ciekawa jestem czy coś w święta nam się wykluło/wykluje(Hope??) majowego w kwietniu?
U mnie nocka fajna(udało nam się poprzytulać ;-),nawet nic głupiego mi się nie sniło, od rana wciągam ciasto, żyć nie umierać.
 
Witajcie majowki:-D
Jak sie dzisiaj czujecie ?? Ja w koncu wczoraj wypoczelam po calym tym sprzataniu i przygotowaniach,skonczylo sie na tym ze caly dzien leniuchowalam i sie obzeralam:-p Mezus juz oblany a na synka czekam az sie obudzi i dopiero bedzie zabawa.U nas piekna pogoda wiec dzisiaj spedzamy caly dzien na dworze a popoludniu idziemy do parku na piknik:-)Torbe do szpitala wkoncu sobie spakowalam bo zabieralam sie do tego 2 tygodnie:-p Co do picia alkoholu to ja nie mam problemu bo obydwoje z mezem jestesmy abstynenci:-p Czasami sie napijemy ale to jest okazjonalnie Nawet na urodziny swoje i meza nic nie pilismy :no:
 
reklama
Witam mam nadzieję że wszystkie mokre. Ja od 6 nie śpię podbrzusze mnie boli i spać nie daje. Co do picia u nas już od jakiegoś czasu jest najwyżej jedno małe piwko i koniec. Lecę śniadanko przygotować, pora coś zjeść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry