reklama

Maj 2011

reklama
A ja mimo,że wszystko mnie dziś boli, zabrałam męża i Gabi na spacer. Chcę ruszyć trochę tego lenia w brzuchu:tak:Połaziliśmy i teraz kręgosłup odmawia mi posłuszeństwa. Ale młody chyba zadowolony,bo brzuch mi twardnieje, kombinuje coś tam przy dole,kto wie,kto wie może się narości:blink:A ja ze spacerku przyniosłam zgniecionego kleszcza w środku w bucie:szok:A chodziliśmy tylko po trawie. Robimy dziś z mężem po kąpieli przegląd naszych ciałek:sorry2:no i Gabi muszę oglądnąć przy kąpieli. Co za pasudztwa no:no:

A poza tym dzisiaj wiem już oficjalnie,że 4 lipca mam obronę pracy licencjackiej:cool2:
 
Salsera ty ludojadzie :-D

Naczytałam się o indukcjach porodu i nie ma bata, MUSZĘ się rozpakować w nadchodzącym tygodniu. Bez dyskusji.
 
Moja kumpela jak miała już dość wypiła lampkę wina, wzięła gorącą kąpiel i na drugi dzień łobuz był już na świecie - ale to każda sama musi sobie odpowiedzieć czy pochwala takie metody. Ja na razie preferuję inne aktywności, chociaż młody odporny na wszelkie mycia okien i inne takie.
 
Witajcie :)

Nadrobiłam wątek, ale niewiele pamiętam, co by tu której odpisać :sorry2:
Żelka - trzymaj się!!! &&&&&&&&&&&&&&

U nas pogoda od popołudnia piękna, słonko świeci i zrobiło się przyjemnie. Spacerek zaliczyłam. Nadal CISZA ...
 
A mój M ciągle marudzi kiedy urodzę,ale żeby zabrać się porządnie "po bożemu" za przyspieszenie akcji porodowej to pęka...ehh faceci:sorry2:
Ale przynajmniej go natchnęło i łóżeczko niedawno złożył (znalazł wkręty:happy2:). Tylko,że Gabi mi się do niego pakuje i chce tam spać:zawstydzona/y:w ogóle to ona chyba coś czuje,bo zaczyna mi się normalnie uwsteczniać...Niedługo bedę jej cycka dawać i pampersy zakładać..kurde..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oj u mnie tez nic nie dziala, wyprobowalam juz wszelkie metody oprocz pici olejku rycynowego, ale tego to sie juz na pewno nie podejme...moze sie dzisiaj wymecze i mi cos sie ruszy, bo juz ledwo tylek ciagam za soba.

Ja dzisiaj tak wczesnie, bo o 10 lecimy na ta sesje, a ze musimy dojechac do Bialegostoku 80km to musze wczesniej sie wyszorowac, wybalsamowac i spakowac laszki. Ale sie ciesze, bo juz pogodzilam sie z tym, ze ominie mnie taka frajda, a tu kurde praktycznie za darmoszke sesyjka :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry