reklama

Maj 2011

Witajcie Kobietki :)!
Moja mała zdążyła mnie dziś trochę zdenerwować:sorry2:, nie chciała się ruszać z rana, moje gadanie nic nie dawało, nawet poćwiczyłam trochę i nic:baffled:dopiero śniadanie ja obudziło, nie wspomnę już o czekoladzie ;-). Ale mała wcale mnie nie słucha! - ciekawe, co będzie później....

Mam dzisiaj plan pójść z M popołudniu na spacer z kijkami - nie wiem, czy dam radę tak szybko chodzić, ale może to ruszy mojego leniwca... ale będzie widok - ciężarówka z patykami hahha:-)
 
reklama
Witam :) Ale upał ! prawdziwy upał w maju..
Oj lepidoptero moja mała też cos ostatnio leniwa, jak nie ona.. teraz po sniadanku nawet sie nie rusza za bardzo, trzeba cos słodkiego wsunać chyba..
Myśle, ze ten spacer z kijeczkami Twojego okruszka rozrusza, na bank hahah!
 
Witam się i ja w kolejny piękny dzionek:-)
Aż grzech nie rodzić w taką pogodę:-p
Ja po wczorajszym masażu szyjki chodze jakby mnie ktos pokopał tam w kroczu. Wieczorem nawet pojawiły sie skurczyki,ale przeszły. Za to dziś odszedł chyba jeszcze czop,bo wyszło cosik ze mnie,co wyglądało jak kulka biało-żółtawa galaretowata:baffled: Nie wiem co by tu zrobić,ale mogłoby sie ruszyć...
Siadam właśnie do Europejskiego prawa pracy,bo muszę notatki nadrobić z okresu leżakowania:cool2:a tak mi się nie chce...
Co do duszności-ja wczoraj też nie mogłam spać przez tę duchotę. Normalnie nie miałam czym oddychać. Mąż otworzył okno i tak spaliśmy do 3.00,bo nie szło wytrzymać.
 
nooo dzisiaj tez fajna data na rodzenie dzidziola 11 05 2011 :):tak:

jeee tak bym chciala juz wyjsc z domu, a tam kolejny leniwiec jeszcze gnije w wyrku - wczoraj moja siostra przyjechala, jakies 15 h w autobusie i teraz ani mysli wstac a musze na nia czekac i idziemy jej laptopik skonfigurowac z moim domowym intenetem do firmy, bo na tym starym rzęchu mozna ześwirowac..pracuje jak d......... i ciagle sie zawiesza, a szczegolnie na bb! aaaaa
dobrze, ze przez zeszly tydzien mialam pozyczonego laptopa z iplusem bo inaczej w zyciu bym nie nadrobila, a zdjec tych malych okruszkow cudnych nowonarodzonych :))
 
a ja bym nie chciała 21 maja bo to moje urodziny :P
Chcialabym dzisiaj bo na dzisiaj termin . Zaraz jade do szpitala, boje sie troche ze mnie tam zostawia, ale jak trzeba to coz..
 
Ale gara... Byłam sobie w markecie, w jedną stronę spacerek ale z siatami już autobusem wracałam - pół godziny czekałam na przystanku :wściekła/y: Wody mi normalnie odchodziły cały czas bo cała mokra byłam - gdyby odeszły te prawdziwe to by pewnie dużej różnicy nie było, tyle że one to by tylko w jednym miejscu płynęły ;) Ale wymyśliłam ze będzie dzisiaj grill na obiadek - niestety tylko taki elektryczny z piekarnika a to nie to samo, ale zawsze. Do tego cacyki i piwko :) I relaksik :)
 
Matusia, trzymam kciuki:)
Daria, życzę Ci dobrych wieści w szpitalu, czekamy na nowiny:)
Ja już po 1,5 godzinnym spacerze, ale tak się ciepło zrobiło, że ledwo się dotargałam z powrotem. Mam nadzieję, że mój mały wylezie z brzucha do 22 maja, tak jak to jest zaplanowane, bo później rodzić to już w ogóle może być masakra jak będą takie upały cały czas. W nocy już od dawna śpimy przy otwartym oknie, a w dzień cały czas siedzę w pokoju z oknami od wschodniej strony i robię przeciągi, tak mi jest duszno. A po południe i wieczór spędzam na balkonie, bo tam najprzyjemniej i chociaż zawieje od czasu do czasu:)
 
Witajcie mamusie, dziś jest taka śliczna pogoda że aż żal jechać na porodówkę:-),
My dziś zaliczamy spacerek:-), teraz moje dziaciaki śpią więc mam chwilkę.
Któraś chyba już pisała o założeniu wątku dla rozpakowanych, może warto pisać osobno o naszych dzieciakach i o naszym wracaniu do formy.
 
reklama
Ależ tu dzisiaj pustka, czyżby kolejne udały sie na porodówkę i nic nie powidziały???/
Ja skończyłam właśnie prasowanie i teraz nie wiem co ze sobą zrobić, na obiad pomysłu też brak...Chyba wybiorę się zaraz do sklepu to może cosik wymyślę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry