reklama

Maj 2011

reklama
Hej, wróciliśmy ze szpitala i nic, no nawet pół skurczyka nie było. Jak się samo nic nie rozkręci to mamy przyjechać w poniedziałek i wtedy już chyba wywołanie będzie.

Pogoda jest tak piękna, ale zarazem tak gorąco, że puchnę potwornie. Na 19 idziemy ze znajomymi do Kurnej Chaty na jakieś pyszności do jedzenia :-)
Mój M się śmieje, że już ma dość pytań od wszystkich znajomych i klientów z firmy o to kiedy urodzę. Powiedział, że sobie kupi taką koszulkę z napisem: "Dzień dobry, nie, jeszcze nie urodziła" :-)
 
Melia u nas na odwrót to ja już mam dość pytań o to czy już urodziłam, otwieram nk a tam 100 maili z pytaniem, już nawet boję się telefon odbierać...
Ludzie są okropni, przecież w końcu urodzę...
Włąśnie zauważyłam że mamy (a raczej miałyśmy) ten sam termin i u mnie też ani pół skurczyku...
 
Kamcia dzięki za interwencję na temacie ze szczepieniami, bo to co się tam działo to jakaś masakra !!
spoko..

ja sie nie wypowiem , bo majówki nic nie pisały tylko jakies inne sobie przychodziły i urządzały pogaduszki.. gdzie mają już swój temat dot szczepienia... a nie wiem po co na majowym się udzielają.. skoro to ich nie dotyczyło.. masakra jakaś.. aż żal czytać:sorry2::dry:

jak co załozymy sobie nowy temat .. i będzie spokój ... a później to już tykko bedę takie posty kasować jak ktoś coś napisze z tamtego wątku....
 
Witam was ponownie;-)
mandrzejczuk z tym kibelkiem mam tak samo już kilka dni,a od wczoraj szczególnie! Latam po 10 razy,a w sumie 9 mnie cofa:zawstydzona/y:
melia koszulka z takim napisem zrobiłaby furorę:-D
karolka to znak,żebys odpuściła sobie na czas porodu nk i przesiadywała tylko z babami,które cię rozumieją na naszym forum BB;-)
Kamcia ja też będę musiała rozdwajać swoją uwagę na dwójkę dzieciaków, bo już widze oznaki małej,że zaczyna się pieścić,a co dopiero jak młody sie pojawi...

A ja nadrobiłam notatki z Europejskiego prawa pracy i połaziłam trochę po domu. Na kolację zamarzyła mi sie pizza i zrobiłam (mniam):tak:Wyszłam z Gabi przed domek,ale spędziłyśmy 15 minut i zaganałam nas obie spowrotem,bo nie szło wytrzymać-taki skwar!
A ponadto nadal mam śluz z krwią i krocze nawala...ehhh
 
Witam, ale spokojnie nikt nie rodzi!!!:-D
Mi cały dzień twardnieje brzuch i straszny ból pleców ale chyba jeszcze troche pochodze bo nic się nie dzieje.Dzisiaj pogoda w kratke od południa pada i strasznie mi się nudzi ,zaraz jade po córki i chyba się wykąpie i do wyrka dzisiaj nie mam siły rodzić :-D
 
reklama
Siemka :-)

Jestem jeszcze ale jutro mykam już na oddział bo jutro mija mi 7 dni po terminie i nie ma zmiłuj :tak::-) trochę się boję i nie chcę bo nie wiem jak długo tam będę a z drugiej mega się cieszę bo już w końcu bliżej niż dalej do wyściskania mojego maleństwa :-)

Dzisiaj po szpitalu zaczął odchodzić mi czop w końcu więc postęp jest ;-)

Trzymajcie kciuki! raczej nie będę miała dostępu do neta ale będę pisać smski :-):tak:

Buziaki i powodzenia wszystkim i do rychłego następnego ;-) :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry