melia - to trzymam kciuki żeby szybko poszło.
Co do tych wszystkich sposobów to wierzę że działają, owszem - ale wtedy jak łobuz jest gotowy do wyjścia. Ostatnio jedna dziewczyna mi opowiadała że u niej zadziałały paznokcie - była na żelu i dwa dni potem urodziła. Zawsze się coś znajdzie co można sobie wybrać i dorobić teorię. Chociaż ten olejek niby może wywołać skurcze, bo mnie ginka przestrzegała przed zaparciami, bo właśnie jak ruszy potem po jakichś tabletkach z kopyta to może od razu skurcze nie tylko w jelitach spowodować.
Bardziej uważam że wszelki ruch może pomóc jak już przyjdzie czas - po prostu łatwiej pójdzie akcja. Herbatę z liści malin popijam od wczoraj (matko jak to paskudnie wygląda, dobrze że w smaku fajne), ale nie wydaje mi się że to wywołuje poród - raczej może go ułatwić jak przyjdzie pora.
A jak jeszcze ktoś do mnie zadzwoni albo napisze z pytaniem czy już urodziłam to normalnie zaciukam. Tak k... urodziłam i trzymam to w najściślejszej tajemnicy.
Byłam się też właśnie wydepilować wzdłuż i wszerz, mam nadzieję że to ostatni raz przed porodem, bo nawet z lustrem cięzko taki cień tam brzuchol rzuca. Podcięłam grzywkę u fryzjera, wypeelingowałam się, pazurki u rąk zmyte, u stóp frencza walnęłam więc jestem gotowa. Mogę leżeć pachnieć i czekać
