reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Aina współczuję serdecznie. Takie drobne złośliwości to jak ugryzienia komara - niby nic a potem piecze i swędzi i człowiek się denerwuje. Moja teściowa podobna. I niestety ja już się przewrażliwiłam i jest mi z tym gorzej. Nawiasem babcia wybyła z moimi szkrabami na mały spacer a ja sama w domciu - ale fajnie :)

Kurcze trochę mi się nie chce jechać na to wesele. Daleko i kasy szkoda :( Za to miałabym okazję rodzinę w Lublinie odwiedzić. Tylko mój A focha robi bo on mało rodzinny jest i za tą moją rodziną chyba nie przepada ale ja ich lubię bo to najbliższa mimo że daleko mieszkają. Coś muszę pokombinować, żeby go spacyfikować :)

Kamcia ja Ci tę ciążę to już z tydzień temu wróżyłam! Uważaj kochana bo mi testy w obu ciążach negatywne wychodziły nawet tydzień po terminie @ :p:p:p

Idę sobie kawę zrobić i do haftowania osiołka :D
 
reklama
Kamcia smutasku buziak :*

Aina za 11godzin będziesz miała ją z głowy :tak:

Marzena powiedz że jak nie pojedzie z Tobą do rodzinki to mu nie dasz...:-p :-D
Dobrze,że mi o tym osiołku przypomniałaś, muszę z mamą pogadać teraz jak będzie,żeby mi wyhaftowała.
 
moja starsza właśnie ogląda bajke na mini mini abc literkowe chochloki i krzyczy koń koń a za chwilę powtarza po angielsku "horse" :-D
no pięknie się uczy pięknie...
sama też ją ucze mówi już po angielsku sama do 10 umie powiedzieć kolorki.. ale ciesze się że sama się z bajki też uczy :-) lubi tą bajkę... i przynajniej jest pożyteczna :-)

oj marzena nie mów mi o ciązy bo juz mnie mdli... ehhhh
jak narazie 2 dzieci mi wystarczy zdecydowanie :-p

co by tu zrobić żeby sobie humor poprawić..
hmmm ktoś wspominał o martini ;-) czuje się zaproszona :-p
 
Witam ponownie.
sylwia gratuluję udanych zakupów. Sama zaszalałabym w jakieś galerii.
Hope 3 buziaki dla Jagódki (na każdy miesiąc po całusku)! Mój suwaczek też pokazuje dziś 3 miesiące Remika,ale on urodzony 12...więc cosik nie tak
Kamcia głowa do góry. A na poprawę humoru mam jeszcze torta ;)
Futrzaczku, jolek impreza była,ale jakoś się zbytnio nie udała...Jedyne co dobre to tort,którego zjadłam 2 kawałki (a już wczoraj było 1kg mniej na wadze)
aina to nastepnym razem powiedz teściowej,że NIE Karolinka tylko mamusia,bo nie jesteś jego koleżanką tylko mamą. A że córeczką mamusi jesteś to ja bym przytaknęła i dodała,że przynajmniej łączy was silna więź i chcesz żeby taka łaczyła cię również z twoimi dziećmi.
 
aina - bidulko... fatalna baba... ale persefona dobrze napisala powyzej - dokladnie tak powinnas odpowiedziec na takie bredziochy....buuuu. Na szczescie juz jutro bedziesz u siebie! :** buzia!
kamcia - no no z tym testem,,,az ciarki mi przeszly heheh..
Ale ja np tak jak pisza dziewczyny tez troche tesknie za brzuszkiem i w ogole za tym wszystkim... och i ach.. kocham moja mala perelke ponad wszystko!

Jestem ciagle glodna! nie wytrzymam...:shocked2:
..i u nas zimno..
..siedzimy w domu caly dzien..
Jutro lece sama z mala zalatwiac w u.pracy i w nfz zaswiadczenie i karte jej chipowa (u nas na slasku jest takowa) , a moj B jedzie na rozmowe.. o prace, do Debicy az... A ja mimo, ze mam jutro urodzinki bede sama... :/ ...no ale trudno.. Teraz ja musze moja malutka ubezpieczyc w u.pr. bo moj B juz nie ma umowy... wyciula...i go,,,,, trzymjacie kciuki zeby jutro mu sie powiodlo! bo zostaniemy na lodzie... goli i weseli... buuuuuuuuuuu


edit:
hahahha moj małż guga teraz sobie z Polka, i twierdzi, ze powiedziala : tata ! :-D ... i to aj lov ju tata hhahahah świrek... ale ona slodko gada to prawda guga sobie ach jo hauuu i takie tam
 
Ostatnia edycja:
aina zagryź zęby i wytrzymaj, co za gooopia baba nooo ;/
kamcia gratuluję jednej kreseczki :)
jolek jak ja mojemu mowię, że jak czegoś nie zrobi to nici z tenteges, to on na to, że ... to raczej niemożliwe, bo prędzej ja nie wytrzymam niż on ;/// ;))
 
Dziękuje dziewqzynki, zagryzam ząbki i jutro będę w domku. Masz rację persefona powinnam tak powiedzieć, powiedziałam tylko,że moje nerwy są juz na wykonczeniu. Głupia sprawa, nie chce przez to ranić mojego P. ale nie umiem!
hahahahahaha joluś dobra Jesteś:p
bra patrze na Twoje BMI na linijce Ty suchelcu!!!!
majeczka ja też jestem ciągle głodna, pochłniam wszystko co tylko mogę. Masz nas na urodzinki chociaż na odległość, ale będziemy świetować z Tobą i trzymamy kciuki za pracę! Majeczko ja jutro będę w podrózy i nie wiem czy będę na bb, wiec juz dziś z całego serca wszystkiego co najlepsze! Pociechy z Polusi i męza :***

ja tez tęsknie czasami za brzucholkiem. Już spakowani, jutro rano wyruszamy, oby Jasiek dobrze zniósł podróz...
 
Aina, dzielna jesteś, że tak długo wytrzymałaś, ale już koniec nareszcie:)
U nas dziś taki wicher, że aż w chałupie gwizdało. Nosa z domu nie wytknęliśmy. A młody za to taki marudny, że szkoda gadać. Przez cały dzień albo jadł albo spał, albo marudził i wył. Dobrze, że dzień już dla niego się skończył i śpi. Może jutro będzie lepiej. Jeszcze jeden taki dzień i w depresję wpadnę.
 
reklama
Witajcie,
Kamciu - mi, tak jak Marzenie, pierwszy test pokazał 1 kreseczkę, a Zosieńka już była z nami, tylko nie chciała dać o sobie znać:-p
Aina - spokojnej podróży!

U nas dziś też okropna pogoda była, ale na szczęście pod wieczór sie uspokoiło i wyszło słonko, więc powędrowałyśmy z Zosią na spacer, bo drugi dzień w domu siedziałyśmy:sorry:.
Dziś pierwszy raz chwyciłam za książkę z wierszykami - bajkami Brzechwy i przeczytałam Zosieńce wierszyk o katarze:-), z każdym kolejnym "a psik" uśmiech był coraz szerszy:-D. Stwierdziłam, że musze nauczyc się na pamięć kilka wierszyków - przyda się to nie tylko Zosi, ale też mojej mózgownicy, bo nieźle sie zastała, musze rozruszać synapsy mózgowe;-)

lecę kąpać małą...
 
Do góry