lepidoptera
Fanka BB :)
Witam się i ja w ten ponury dzionek,
nic tylko spać się chce...
Ciekawe, czy przestanie dziś padać, bo na razie jesteśmy skazane na siedzenie w domu
. Właśnie mi się zapowiedziały kumpele na jutro z dzieciaczkami - z kwietnia i maja 2010, na 10 rano - oj wcześnie będę musiała wstać, żeby się wyrobić z małą i ze sobą, bo ostatnio śniadanie jadam ok. 11...
bra - szkoda gadać na temat naszej służby zdrowia...
aha, zapomniałabym,
dziś nad ranem, gdy przebierałam Zośkę, zauważyłam smużki krwi w kupie (kupa luźna jak zawsze, może bardziej pomarańczowa niż żółta, robiona bez żadnego wysiłku) i się przeraziłam
. Czytałam, że to może być objaw alergii na mleko krowie (ale na to chyba za późno po tylu miesiącach) lub innej alergii na jakiś składnik mojej diety.
Hmm wczoraj pierwszy raz zjadłam kalarepę, ale nie chce mi się wierzyć, że to od tego. No i z 1/2 czekolady... póki co kolejna kupa była normalna.
Czy wasze maluchy też miały takie objawy??
Jak myślicie, lecieć z tym do pediatry, czy obserwować, co dalej się będzie działo??
marzena - moja też się tak ekscytuje, a jakie miny robi ostatnio
marszczy nosek, oczka przymyka i w ogóle całą buźkę marszczy i jest to raczej objaw zadowolenia. A czasem przed jedzeniem, jak widzi, ze szykuję cyca, to az pokasłuje ze zniecierpliwienia
bo nie wspomnę, że czasem nie zdążę jej dobrze ułożyć do karmienia, a ona już w locie złapie cyca i zadowolna hehe
nic tylko spać się chce...
Ciekawe, czy przestanie dziś padać, bo na razie jesteśmy skazane na siedzenie w domu
. Właśnie mi się zapowiedziały kumpele na jutro z dzieciaczkami - z kwietnia i maja 2010, na 10 rano - oj wcześnie będę musiała wstać, żeby się wyrobić z małą i ze sobą, bo ostatnio śniadanie jadam ok. 11...bra - szkoda gadać na temat naszej służby zdrowia...
aha, zapomniałabym,
dziś nad ranem, gdy przebierałam Zośkę, zauważyłam smużki krwi w kupie (kupa luźna jak zawsze, może bardziej pomarańczowa niż żółta, robiona bez żadnego wysiłku) i się przeraziłam
. Czytałam, że to może być objaw alergii na mleko krowie (ale na to chyba za późno po tylu miesiącach) lub innej alergii na jakiś składnik mojej diety. Hmm wczoraj pierwszy raz zjadłam kalarepę, ale nie chce mi się wierzyć, że to od tego. No i z 1/2 czekolady... póki co kolejna kupa była normalna.
Czy wasze maluchy też miały takie objawy??
Jak myślicie, lecieć z tym do pediatry, czy obserwować, co dalej się będzie działo??
marzena - moja też się tak ekscytuje, a jakie miny robi ostatnio
marszczy nosek, oczka przymyka i w ogóle całą buźkę marszczy i jest to raczej objaw zadowolenia. A czasem przed jedzeniem, jak widzi, ze szykuję cyca, to az pokasłuje ze zniecierpliwienia
Ostatnia edycja:

a na grzyba też pewnie są jakieś odp. preparaty