reklama

Maj 2011

Dzień dobry :-)

U nas wieczorem i pół nocy lało a nad ranem przyszedł mróz... I teraz siedzę i czekam aż słońce dojdzie do mojego samochodu i mi szyby rozmrozi bo inaczej 10 minut skrobania mega skorupy lodu. I popijam kawusię.

A zaraz się zbieram na budowę malować :-):-):-)

Paula od wczoraj mi coś kaszle :crazy:
 
reklama
Dobry dzień:-)

U nas wczoraj cały dzień popadało, dzisiaj na szczęście nie pada, także jak się ociepli zaliczymy spacerek.

Lepi różnie z nią bywa np wczoraj mimo braku snu nie było potoków łez, ale marudzenie nr 1, ale czasami jak nie może zasnąć są i potoki łez, a u nas no nie pomaga, że wyjdę z małą na spacer i na spacerze zaśnie, ona zaśnie, ale śpi tylko do momentu kiedy jest ruch, np wózek jedzie, jak tylko wózek się zatrzyma jest pobudka. Tak samo w aucie, jak tylko stoimy na czerwonym Marti się budzi. Żeby się porządnie wyspać musi zasnąć sama w łóżeczku, a to nie zawsze się udaję.
Mama2119 witamy:)

A teraz uciekam bo Kluchowi się w bujaczku znudziło.
 
Siemka :-)

Mega piękne słoneczko bije mi zza okien ale brrr zimno tylko 3 st. :tak::-)
dzisiaj dużo spraw na głowie a jutro 18stka o której Wam mówiłam więc weekend mogę być mało aktywna za co z góry przepraszam :tak:

Matusia- u Nas na pewno Kamcia już przebiła uszka niuni więc jej pytaj co i jak :-)
Marzenka- zdróweczka dla Pauli :tak: , mój Szymek nadal kaszle i ten katar .... :angry: nie mam pojęcia co jest mam nadzieję że do poniedziałku leki zadziałają bo szlag mnie trafi jak będę miała wydać koleją kasę na leki! :no::wściekła/y:
Kamia- miłego prasowania :-) mnie czeka poskładanie prania i wstawienie
Jolek- buźka kotek dla Ciebie :* ot tak:)
Alex- hmm nie wiem co poradzić bo kurcze czasami skuteczność tych specyfików jest wątpliwa i wystarczy jak Salsera napisała stara poczciwa Ziajka a uczulenie na jakieś jedzonko macie wykluczone ?
 
Witam po dlugiej nieobecnosci... nie dam rady nadrobic:( Najpierw ja sie rozchorowalam potem zarazilam malą lezalysmy trzy dni w szpitalu ale juz jest dobrze.
Postaram sie teraz byc na biezaco ale nie obiecuje bo mam jakies problemy zdrowotne, od kilku dni strasznie koluje mi sie w glowie... Jak tak dalej bedzie to znowu bede musiala odwiedzic lekarza.... masakra
 
Dzień dobry :)

Futrzaczku
dziękuję :*
U nas od rana pogoda nie ciekawa . Najpierw deszcz teraz słońce i chmurzyska ciemne krążą.
Nie wiem co jest grane ale Igi nie chce nam jeździć samochodem. Wkładamy go do fotelika a ten zaczyna się drzeć w niebogłosy :(
Zmykam bo cosik mi tu zaczyna niemiło pachnieć...
 
wisienka, a może to osłabienie? Bierzesz witaminy?

Co do przebijania Maluszkom uszu, chciałam znać Waszą opinię, od kiedy planujecie . Ja uważam że Maja jest jeszcze za mała, ale nie wiem kiedy to zrobić, bo słyszałam że większe dzieci szarpią sobie potem te kolczyki rączkami, albo jedno ucho dają przebić a drugiego już nie, bo bolało. Dwie pary kolczyków już na Nią czekają, raz po raz (łącznie z teściową) ktoś pyta kiedy przebijemy, a ja się cykam.
 
marzena jolkaaa buziaczki dla dzieci :*
mama 2119 witaj wśród majóweczek :-)

matusia ja przebijałam
np Viki jak miała 3 miesiące , a Emci jak miała 4 bo musiałam czekać na szczepienie (nie wiem czemu z Vi nie było takiej potrzeby ale to pewnie przez to że inny zakład był )
Viki uszka przemywałam solą fizjologiczną rano a wieczorkiem w kąpieli zwykłą woda i nic jej nie ropiało wogóle
a Emcia dostała specjalny jakiś płyn kosmetyczny lecz nie używałam go tylko robiłam tak jak z Vi i też jej nie ropiały
tylko muspisz pamiętac o pokręcaniu kolczyków
no i nie wiem od ilu można w pl robić ale moja kumpela tez robiła dziecku 3 miesięcznemu także najlepiej popytaj w zakładach :-)
będziesz pewniejsza..
przebicie nie boli .. Emka zapłakała chwilę jak jej przemywali już po przebiciu (chyba)spirytusem , ale jak odjęła waciki to przestała :-)
co jeszcze Vi nie płakała wcale
i miały przebijane różnymi metodami Vi jak każdy najpierw jedno uszko potem 2 a Emma 2 na raz z 2 pistoletów przez dwie osoby...:-) oba sposoby są dobre wg mnie :-)
matusia zgodzę się że większe dzieci szarpią za uszka dotykają sobie bo cos tam jest nowego,.. i uszka się paprzą.. jak patrzę na Vi i miałabym jej przebić teraz to w życiu bym nie poszła bo to dziecko jest szalone jeszcze by w nagłym momenie się obruciła i miała dziurkę nie tam gdzie trzeba :-p albo darłaby sie w sklepie bez powodu :-) no i pewnie by czuła ból..
a takie maleństwo nie czuje bólu , jedynie jak już to przez chwilę.. przyzwyczaja się że mka od zawsze na uszach kolczyki :-)
i tyle..
Vi nie ciągnie teraz kolczyków bo wie że zawsze tam były i są ..:-)
jak jej zmieniam nie boi sie bo nie pamięta czy to bolało czy nie :-)
no tyle ode mnie , jak co to jeszcze możesz popytać :-)
nie cykaj się to mniej boli niż szczepionka.. bo przebija się w płatek ucha który praktycznie nie boli wcale :-)
ani krew nie leci ani nie wbija sie nic w mięśnie toak jak podczas szczepienia...
będzie dobrze ...

 
witam sie i ja :)

dzionek słoneczny ale zimny, Lenusia zakatarzona, mnie boli gardło, więc na spacerek raczej nie wyjdziemy, chyba, że M ją weźmie. była u mnie mama, trochę mi pomogła, teraz czekam na M :)

prawdopodobnie wybraliśmy spacerówkę dla Lenki, bebe confort loola up. w gondoli prawie się nie mieści. moja mama nie może wyjść z szoku, jak małe są teraz głębokie wózki. sama wspomina, jak moja siostra miała ROCZEK! i jeszcze ja woziła w gondoli, mieściła się bez problemu :D teraz to chyba nie do pomyslenia.


kosmetykli to Ziaja wiele razy mi udowodnily, że nie ma co inwestowac nie wiadomo ile pieniędzy, bo te sa naprawdę dobre :) bardzo pomogły mi w latach "nastoletnich" gdy miałam trądzik.

co do przebijania uszu, to ja nie pochwalam robienia tego u malutkich dzieci, nie widzę sensu. sama przekułam swoje gdy miałam ... 20 lat ;) i jakos nigdy wczesniej nie czułam, że mi ich brakuje ;)))


nowa mamusiu witaj :)
 
reklama
wow 20 lat :-) szacun
ja bym nie mogła tylke wytzymać :-) bo ja zawsze jak sroczka musiałam mieć coś uwieszone na uszach , szyi i rękach :-)
zawsze jakies bransoletki , żemyki koraliki... no i kolkczyki oczywiście :-)

ale to wiadomo ze jak kto woli :-) jedni wolą wcześniej , innie nie chcą..
ja tylko jestem tego zdania że jeśli ktoś chce małemu dziecku przebić to im mniejsze ty,m lepiej..
inni wolą czekać aż dziecko samo zdecyduje , to nie ma co pytać czy boli i na czym to polega :-) bo wiadomo że starsze dziecko już w połowie samo dba o swoje kolczyki ;-)

lecę bo jade na lotnisko po moja kumpeleczke :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry