Witam kobiety.
U nas niebo ciężkie jakby padać miało. I cholera wie co miałoby padać. Teraz już wszystkiego trzeba się spodziewać. Wiecie, że ten śnieg z wczoraj w jednym miejscu koło chodnika dalej jest? Chyba ktoś z samochodu zrzucił na kupkę i się trzyma.
Popijam gorącą herbatkę z sokiem pomarańczowym

Dooglądam Housa i trzeba kwadrat ogarnąć. Zastanawiam się czy mi kiedyś ten cholerny katar przejdzie! Niby mało kicham, niby z nosa nie leci ale uszy zatkane i podniebienie zapuchnięte grrrrrrrrrrr!
Aina ja też na nogach siniak na siniaku. Tylko na nogach. Zauważyłam już, że nogi obijam sobie niemiłosiernie nosidełkiem młodego więc to też ma znaczenie. A na krew się wybieram ale czekam, aż mi choróbsko minie.
Właśnie moja kochana córka powiedziała mi, że mnie nie kocha ... bo jej zabroniłam drugiej czekoladki bo ledwo zjadła kanapkę malutką na śniadanie bo podobno już miejsca nie miała... Małpiszon mały. Teraz ma focha
Mam dzisiaj lenia... Ale może coś upiekę... mężusiowi upiekę bo on ma teraz okropny tydzień w pracy czyli siedzenie do 7-8 wieczorem.
Kamcia Twoje córy są niesamowite!