reklama

Maj 2011

reklama
Dobry wieczór ;-)
U nas lałao cały dzień. Na spacerek nie wyszliśmy, mały marudny - dziąsła go swędzą. Nie mam już dziś sił. Zaraz idę się umyć i do wyrka. M. wyrwał się na męski wieczór z kumplem i siedzę sama. Ogólnie mam przedświątecznego doła, bo to będą moje pierwsze święta poza rodzinnym domem :-(Co świąteczna reklama to mam oczy pełne łez...Jednak z teściami to nie to samo co z rodzicami i dziadkami...Ehhh:no:
poziomko to nie tyle złośliwość, co pewnie stres robi swoje...Mnie skurcze wzięły dzień przed zaplanowaną cesarką z nerwów:-DNa szczęście jeszcze dało się je powstrzymać, choć już się bali że do następnego dnia nie wytrzymam, bo na ktg były skurczybyki jak jasny gwint ;-) Oby psoapsiółka wytrzymała wisienko
 
Ostatnia edycja:
poziomka ja stawiam ze Julka bo tak ma miec na imie jej corcia urodzi sie 21.12.2011:) bo ta sa urodziny jej mamy:D do tego wydaje mi sie ze bedzie miala w koncu cc ciekawe czy moje przepowiednie choc w minimalnym stopniu sie sprawdza:D

edit: dobranoc! ide lulu bo przed pierwsza pobudka na cyca w koncu nawet oka nie zamkne:-D
 
Moja mama miała zaplanowany przyjazd do kliniki na 9 rano na wywołanie a o 4 pojechała z bólami:-D

Za to moje dzieci szpitala się nie boja i dalej w brzuchu siedza i wyjsc nie chca:-D
 
Jolek miało być dziadziunia na podkreślenie jakże dostojnego już wieku Igiegio :P w końcu 8 miesięcy to już powązna sprawa!!! Ale Ciocia Żelka jak zawsze jakąś gafe walnie więc serdecznie przeprasza i tłumaczy się bólem głowy porannym. Buziaki i zółwik od Tymka dla Igiegio.
Wymęczona jestem jak 102 dziś
Lece was poczytać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry