Hope
podwójna mama :-)
Matusia wybacz ale się uśmiałam z waszej tragedii 
Tyle złego, że macie teraz wypasiony TV. Coś się dzieje z tymi telewizorami przed samym końcem roku, moim rodzicom też zdechł, wszystko zrobiło się różowe, potem fioletowe a na koniec kineskop wybuchł
Teraz mają 3D i chodzi od rana do nocy. Aż im się znudzi. A my wymówiliśmy usługę Cyfrowego Polsatu i próbuję się dostać do N i coś mi nie idzie, wszyscy przed Świętami muszą zmieniać operatorów 
Zakupy zrobione, wszystko na pierniki Młodej kupione, jutro zrobię ciasto i środa/czwartek będziemy piec i dekorować, już się nie mogę doczekać zapachu. Póki co nadal wali bigosem
Trochę nadżarliśmy, a reszta do mrożenia. Mrożony jest zdecydowanie lepszy niż wekowany.
Poziomki tak sobie myślę, trochę zazdroszczę dwóch bąbelków jednocześnie, a z drugiej strony współczuję, ty to musisz być zatyrana. Sobie myślę, że jestem jakaś księżniczkowata bo po 15 nie mam już siły na nic, taka jakaś beż życia jestem, zakupy mnie wypompowują i resztę wieczoru wlokę się po domu jak glut po ścianie czekając końca dnia.
Maja co tam u ciebie złego, wyrzuć z siebie, ulżyj sobie, wszystko przyjmiemy.
Joluś nic ci nie kupiłam, to były zakupy półproduktowe, z nich dopiero będą pyszności, pierogi, barszcz czerwony, sernik na zimno i miesięczny zapas słoiczków, fajne smaki w Realu, zupełnie inne niż u nas na wsi. I zabawki fiszerszajsa dużo tańsze niż w lokalnym sklepie. Taka gąsienniczka u nas kosztuje 150 zł a w Realu 80
Ale już domek z Chicco w Realu 150 a na Alle 90
Domek kupimy, co prawda po 12 miesiącu ale fantastyczny, bawiłyśmy się nim czekając na ojca (a TZ polował na mak i rodzynki).
To tyle póki co.

Tyle złego, że macie teraz wypasiony TV. Coś się dzieje z tymi telewizorami przed samym końcem roku, moim rodzicom też zdechł, wszystko zrobiło się różowe, potem fioletowe a na koniec kineskop wybuchł
Teraz mają 3D i chodzi od rana do nocy. Aż im się znudzi. A my wymówiliśmy usługę Cyfrowego Polsatu i próbuję się dostać do N i coś mi nie idzie, wszyscy przed Świętami muszą zmieniać operatorów 
Zakupy zrobione, wszystko na pierniki Młodej kupione, jutro zrobię ciasto i środa/czwartek będziemy piec i dekorować, już się nie mogę doczekać zapachu. Póki co nadal wali bigosem
Trochę nadżarliśmy, a reszta do mrożenia. Mrożony jest zdecydowanie lepszy niż wekowany.Poziomki tak sobie myślę, trochę zazdroszczę dwóch bąbelków jednocześnie, a z drugiej strony współczuję, ty to musisz być zatyrana. Sobie myślę, że jestem jakaś księżniczkowata bo po 15 nie mam już siły na nic, taka jakaś beż życia jestem, zakupy mnie wypompowują i resztę wieczoru wlokę się po domu jak glut po ścianie czekając końca dnia.
Maja co tam u ciebie złego, wyrzuć z siebie, ulżyj sobie, wszystko przyjmiemy.
Joluś nic ci nie kupiłam, to były zakupy półproduktowe, z nich dopiero będą pyszności, pierogi, barszcz czerwony, sernik na zimno i miesięczny zapas słoiczków, fajne smaki w Realu, zupełnie inne niż u nas na wsi. I zabawki fiszerszajsa dużo tańsze niż w lokalnym sklepie. Taka gąsienniczka u nas kosztuje 150 zł a w Realu 80
Ale już domek z Chicco w Realu 150 a na Alle 90
Domek kupimy, co prawda po 12 miesiącu ale fantastyczny, bawiłyśmy się nim czekając na ojca (a TZ polował na mak i rodzynki).To tyle póki co.
Moj P. tylko skomentowal ze chyba scowamy te klocki na pozniej no chyba ze ciotka chce zeby Nadia po pierwszymn kontakcie ze swoja nowa zabawka wylondowala w szpitalu

