• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2011

basiek w Lublinie masakra, wracałam od znajomych kolo 21 to było - 11 stopni i mgła taka, że widoczność może ze 100, w niektórych miejscach to jak w mleko sie wjezdzało nic nie widać ... zimno cimno ... ale w sumie fajowo.

O tak za moim oknem :P 2011-12-21 14.53.39.jpg

A co do malowania się, yhs :zawstydzona/y: przed dzidziusiem to się codziennie paciałam, a teraz mi się nie chcę ... :zawstydzona/y:tydzień się zbieram żeby sobie brwi zrobić no i nie mam czasu!!! :confused2::szok:
Podkłądu w sumie używam zawsze jak wychodze, dla ochrony przed zimnem, wyrównania kolorków itd a z malowaniem reszty to jak już mi się chce bardziej :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Łeeee to moja zima to nie zima. Rano - 1 i zero śniegu. Żelka na którym piętrze mieszkasz???

Ancia
cieszę się że u Ciebie lepiej.

Buziaki dla chorych dzieciaczków. Sorki,że tak po łepkach ale kiepsko się czuję.Mam telepkę i jakoś tak mi bleeeeeeeeeeeeeee. Do tego M dziś wrócił z pracy z temperaturą (całe szczęście nie marudził) . Teraz wrócił z psem od weterynarza. Ech dostałam od cioci w kopercie dwa zielone banknociki na "waciki" i jednego pies już wydał:/
 
Boniu....chyba rozkłada mnie jakieś choróbsko, gardło coraz bardziej zawalone :-(

mama wyszła ze szpitala, jest u mnie - mamy cyrk z zakraplaniem operowanego oka - cały zestaw kropel do zaaplikowania kilka razy dziennie w odstępach 10 minutowych :szok: Wczoraj sie nie odzywałam, ale były pewne komplikacje - ona ma nadcisnienie tetnicze i w nocy po zabiegu skoczyło jej ciśnienie - obniżyli jej, ale jakaś "mądra" lekarka wymyśliła sobie, że obniży jeszcze bardziej - no i wtedy się zaczęlo....ciśnienie momentalnie drastycznie spadło, zaczęly się poty, drętwienie rąk i o mały włos nie skończyłoby się to tragedią.....Wczoraj byłam kłębkiem nerwów bo nie miałam jak do niej jechac bo jestem sama z Młodym i nie miałam go komu zostawić, zresztą on i tak by z nikim nie został.....ale najwazniejsze, że już jest dobrze i mama jest w domu.
 
Joluś przedostatnim 7mym ... a te piękne drzewa to park ... sztywnych :P ale za to mieskzam w samiutkim centrum Lublina wszędzie blisko i co ważne u mnie cichutko - tylko miejsca dla dzieci mało. Jak będzie lepsza przejrzystość powietrza to zrobię i wstawie fotę z innego widoczku ... czuje się jak na Manhatanie :laugh2:

Kuruj się bidulko, męża zagoń do wyrka i może darujcie sobie dziś zmywanie ... dużo zdrówka dla psinki :sorry:

Gag współczuje przeżyć ... ja się zastanawiam kurde jak niektórzy lekarze pozdawali te egzaminy ... ale tak z 2 strony jak sobie przypomne jakim fartem ja zdawałam niektóre egzaminy, znaczy sorry na wrodzoną zaje...stą inteligencję ... to się boje do lekarza iść :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Ja mieszkam na 6tym:) ale nie mam takich widoków :( Kawałek stoczni widzę a z atrakcji to wycieczkowiec co kilka dni :)

Cmentarz w centrum miasta??

Gag brak mi słów..Dobrze,że mamcia jest w domu...Teraz to szybkiego powrotu do zdrówka jej życzę.
 
Ostatnia edycja:
Poczytałam, ogarnęłam, jak macie dobry, rewelacyjny podkład który integruje się z jasną karnacją to zapodajcie bo jak żyję jeszcze takowego nie widziałam.
Gag zdrowia dla mamy, faktycznie nieciekawie to wygląda.
U nas też zima, dachy białe, chodniki rozciapane, tak jak być powinno ;-)
 
Hope ja korzystam bełtając dwa np teraz Revlona Photo ready taki bardzo bardzo jasny 003 Shell i Cashmere Dax Coxmetics 02 Natural Bedge - tym troche przyciemniam i wygląda bardzo łądnie nie tworzy maski i nadaje łądny koloryt ... ale to kurcze każda buzia inna i cera inna ... i najlepiej chodzić i testować :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry