hej.....nadrobiłam troszkuuuu ;-)
maja - pytałas o moich teściów - mieszkają daleko, prawie 300 km, ale dla nich nie jest problemem przyjechanie do mnie gdy tego potrzebuję, nawet jesli chodziłoby o wypad na jeden, dwa dni, zwłaszcza teraz gdy nie ma przy nas mojego męża. Naprawdę pod tym względem są kochani.
joluś - jak Twój Igorito się czuje? bo u Ciebie juz lepiej, tak?
poziomka,karolka, ypra -zdrówka!!!
żelka - zazdraszczam tej filharmonii
matusia- my nie wychodzimy jak jest większy mróz niż -10, a teraz podczas antybiotykoterapii to wcale
a Twoja niania to prawdziwy SKARB!

aaa. i nie zazdraszczam przygód z autem
a mąż wraca dopiero w maju :-(
jaipur -gratki ZEN ząbkowania
bra - oto mój pomysł na walentynki - wspólny wieczór z tesciem - raczej nie będziesz kopiowac, co?
bra - jesli nadal Ci brakuje towarzystwa to w marcu na bank Was z Stachem nawiedzimy....sesesesese

i przykro mi z powodu babki - co za strata :-(
a mi mąż zrobił zakupy na pół roku....hehhehe
co do słodyczy - to ostatnio obżeram się nimi jak szalona - nie wiem....to chyba Wasz wpływ

;-)
witam nową majówkę -
krklisz
żelka, agacio, jolek, matusia, haniagaj, styna - dzięki za rady na zatoki
krklisz -uuuu to niefajnie z tą szyjką...:-(
aina -a to ci numer! i co poszedł sam na te imprezę?
aniu - z tą siłownią to dobry pomysł! odstresuj się kochana i słuchaj dziewczyn - dobrze radzą!
witaj
adeczka!!!!! ja Cię pamiętałam

i życzę udanego pobytu w Polsze aaaa i gratuluję możliwości zakupienia domku
paulina - udanych chrzcin życzę
jolek - gratuluję kaski za wychowawczy
jaipur -jesteśmy zazdrośni o nowych kolegów ;-)
madzik -fajnie, ze ojciec z synem się dogadują
styna - życzę więcej przespanych nocy
hope -cieszę się, że obie z Jagodzią jesteście zadowolone z nowej fury....tylko szkoda kochanego x-landerka :-(
jolek -tak, to z lapkiem mam problem,moze rzeczywiście zakurzony :-(
agnieszka- zazdraszczam fajnego wypadu do kina z ukochanym
matusia - a Tobie tej bibki!
styna- oj! to niezła awaria była. oby sie już nie powtórzyła
lepi - a to masz niezłą małą przekorę
nie oddawaj maluszka nikomu, nieeee!!!!
poziomki -przykro mi z powodu tego egzama małża :-(
futrzaczku - super, że lepiej z oczkiem małża. Szkoda, ze Szymcio nie poszedł na bal, ale pewnie wynagrodzisz mu to w przyszłym karnawale :-)
i to by było na tyle....ufffff
