• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Ja muszę pochwalić moją marudkę że zasypia ślicznie tfu tfu max 5 - 10 minutek i śpi. Zasypia sama w łóżeczku bez żadnych problemów. No i właśnie siedzę i czekam aby zmyć farbę z włosów mam nadzieję ze mi włosy nie wypadną i nie wyjdą zielone ale nie pójdę tutaj na balejaż bo to 100 - 120 funtów więc nie ma mowy abym tyle za włosy zapłaciła.
No i dzisiaj zostawiłam Nadię T i z koleżanką na godzinkę wyskoczyłam jupiiiiiiiiiiiiii. Jak mnie ta godzina wyluzowała.
Agacio ty się dzieckiem nie zasłaniaj to ten mąż raczej cie tak wymęczył:-D
Karolka jasne ze pamiętam
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jolek śpij dobrze
Klusek mój przybija żółwika Frankowi, jojczy dzisiaj niemiłosiernie, na szczęście już śpi, zasnęła po jednym cycu, ale po godzinie pożarła drugiego przez sen:sorry2:.
A ja wypiłam herbatkę i tak koczuję przy kompie.
Super Hope, że jesteś zadowolona z wózka, Popatrzyłam w necie na niego faktiko zacny :-)

Majeczko Marti nóżka pięknie się zagoiła. Ale jeszcze smaruje grubo alantanem i zakładam opatrunek bo malutka straszliwie drapie się w to miejcie i chirurg nasz powiedział, że ważne, żeby nie drapała bo skórka w tym miejscu jest cieńsza i przez to bardziej podatna na wszelkie zadrapania. Dziękuję, że pytasz.
 
o ja cie
witam was spiochow
krklisz ty tu jak ja nowa ale niewiem jak nadążasz:)
dziewczyny wy macie takie tepo:)
ale w sumie to mi zawsze mówią wszyscy że ja bardzo powolna jestem:) i wszyscy się zawsze z mojego tępa śmieją:) to pewnie dlatego nie nadążam:)

pozdrawiam was ja tak jak majowa popijam winko ale z moim kochanym mężem pije za wasze zdrowie i waszych dzieciaczków:) i mojego:)
czekam aż mąż wróci z łazienki:) :) :) dobrej nocki:)
 
jaipur - nadal do pracy pomykam maluszkiem, mamy skodę, ale maluchem taniej:sorry2:. Silnik ma jak rakieta, ale w mrozy czuję się jak w czołgu, bo szyby w czasie jazdy przymarzają i niewiele chwilami widać... a że mam do pracy 3km, to nie zdąży się nagrzać. Szczerze, to mi wstyd nim jeździć, ale dobrze, że jest:sorry2:

krklisz - Ty pochodzisz z Wągrowca, a ja teraz w nim mieszkam, a jestem rodowitą Gnieźnianką.

agacio - sama już nie wiem, czy życzyć Ci wypoczynku w weekend;-):-D

Zdrówka choruszkom!

Tak czytam, że te Wasze maluchy takie marudne i cieszę się, że Zochna tryska humorem. Nadal jestesmy bezzębni, ale górne dziąsełka są mocno rozpulchnione, kupy jedna za drugą i co kilka dni pobudki z płaczem w nocy, ale poza tym objawów ząbkowania brak.
Za to M porządnie przeziębiony, kuruje sie już drugi tydzień i końca nie widac:baffled: zapowiedział, ze w weekend leży i się wygrzewa (oby), a to znaczy, że siedzimy sami w domu:baffled:

aha, hope - chyba coś pomyliłaś, bo nie kojarzę, żebym pisała coś o lęku separacyjnym - u nas o.k.
 
witajcie!
i znów nie dałam rady nadrobic maja :((((( tylko co nieco przeczytałam.
Miałam to zrobic w ciągu dnia jak młody spał, ale usnęłam razem z nim, potem mielismy kolędę, a wieczorem zadzwoniła koleżanka -gadałyśmy 1 h 40 min :szok:
a teraz padam na ryjek......a tyle mam do opowiedzenia po tych kilku dniach
z tego co mi się rzuciło w oczy, to któras z Was, chyba joluś, pytała mnie o kompa - niestety mam problem i z nowym i ze starym. Stary to chyba zaraz się wyeksploatuje....i po prostu się przepali, bo co jakiś czas sam się wyłącza. A w nowym nadal nie działaja porty USB, do tego sama próbowąłam go naprawiac i wyinstalowałam jakiś tam program od USB :zawstydzona/y:.... może w najbliższych dniach uda mi sie kogos sprowadzic do niego....

aaaa i jeszcze Wam coś napisze - strasznie mnie dzis teśc wkurzył :wściekła/y: obwoził młodego po mieszkaniu jeździkiem (młody niby sie trzyma kierownicy, ale i tak trzeba go trzymac, zeby nie spadł), przyjechali do mnie do kuchni, ja sie pytam o coś tam tescia, a on go puszcza i podchodzi do mnie, żeby mi odpowiedziec i w tym momencie słyszę BUM - młody zsunął sie z jeździka - szczęście, ze nie uderzył główką o płytki!!!!! tylko jakoś tak upadł na rączkę, ze główkę miał w górze......ale jestem tak zła na teścia! i on chce, zebym zostawiała z nim młodego - po takim czyms to się teraz boję, skoro on nie potrafi go przypilnowac :wściekła/y:

joluś - u kogo ten stan podgorączkowy? u Ciebie czy Igorka?
zdrówka Kochani!

aaa i jeszcze mnóstwo buziaczków i uścisków dla okrągłomiesięczniaków z ostatnich dni!!!!!!!!!!
 
Gag a Ty jeszcze nie śpisz?A ten stary komp to lapek??? Przydało by się go rozkręcić i wyczyścić bo pewnie jest zakurzony cały i dlatego się grzeje i wyłącza.
Ja nie wiem dlaczego faceci nie mają wyobraźni jeśli chodzi o małe dzieci?!!:/
Ten stan podgorączkowy to u młodego:(

Ja znowu usypiałam Igora i sama zasnęłam. Wstałam jakieś pół godziny temu :(
 
Cześć,

ale nadajecie ze ja nie nadrobie Was. My wczoraj byliśmy w kinie na filmie "Róża". Mily wypad we dwoje caly dzien nas nie bylo film chwytajacy za serce a przynajmniej moje serce. Igor świetnie bawil sie z babcia wiec nie musialam sie zamartwiac czy wszystko ok. Przed wczoraj teście nas nawiedzili...brak slów po prostu.

Milego Dnia Dziewczynki ;*
 
Hello :)

Ja po winkowaniu czuję hm...nieswojo...Tak mi zaszumiało w głowie że ho ho...Wypiłyśmy we trzy dwa winka i po piwku...a ja odkąd zaszłam w ciążę nie wypiłam takiej ilości alkoholu:-DA jeszcze mój dzieciak się obudził tuż przed moim przyjściem :D a wróciłąm chyba koło 2 w nocy. Nigdy mi takich nocnych pobudek nie robił...ale na szczęście dał się uprosić i szybko poszedł spać jak przyszłam, bo babci usnąć nie chciał tylko robił jej "pa-pa" :-D No a dzisiaj jestem bez sił...Kuba bawi się na podłodze i wydaje jakieś dinozaurze dzwięki:szok:
agnieszka super, że się trochę rozerwaliście a Iguś z babcią miło spędził czas:tak:a teście cóż...bez komentarza...:-D
gag też coś wiem o takich zachowaniach...Kuba już pac w główkę o stół zaliczył przez Kuzynkę mojego M. a i teściowa też mi go parę razy nie upilnowała:angry:
O matko/....zmykam bo syn mnie wzywa. :)
 
reklama
Witam się śnieżnie. Pada u nas i jest tak nawet sympatycznie jak się patrzy przez okno.M w pracy i pisze,że zimno mu,więc cieszę się,że ja w domu.
Młody dalej smarka i kaszle. Dziwi mnie,że bierze antybiotyk i tak go dopadło teraz:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry