Witam. Młody śpi na chwilę wpadam do Was i zaraz za obiados się biorę. Pogoda do duszy.Wieje, słońce raz jest raz nie ma i co jakiś czas pada. Miałam ochotę wybrać się na Skwer popatrzeć na okręty Marynarki Wojennej no ale niestety tegoroczny zlot nie dla nas.
Dzięki za wyczerpujące wypowiedzi na temat termometrów. Chodziło mi o opinie odnośnie bezdotykowych bo tak jak pisała
Hope nie chciałabym w nocy młodego rozbierać- budzić żeby mu temp.zmierzyć.
Kamcia mam ten rtęciowy i używamy go z M. Wczoraj młodemu chciałam nim zmierzyć temperaturę,ale w tyłek niebezpiecznie , a pod pachą nie utrzyma go przez tyle minut. Udało nam się naprawić nasz elektroniczny. Myślałam,że to bateria, a jednak nie-był zalany. Ale bezdotykowy też zamówię, albo ten do ucha. Nie mogę się zdecydować który.
Styna mam nadzieję,że z Nadią już dobrze. Co takiego jadła,że jej zaszkodziło?
Matusia masz rację wypychaj go do ludzi, będzie śmielszy to mu się w życiu przyda. A i lepiej niech czas na dworze spędza a nie w domu przed kompem lub TV.
Całe szczęście Igor nie grzebie mi w szafkach. Raz mu się to zdarzyło, robił porządki u taty w szafce

Chyba stwierdził,że to syzyfowa praca i więcej tego nie robi

Teraz jest na etapie robienia porządków w łóżeczku. Wywala maskotki, kocyki poduszkę i co tam mu jeszcze w rąsie wpadnie.