reklama

Maj 2011

reklama
Helloooo
U nas dzisiaj było z 30st!!!
teraz burza za burza, idzie kolejna, głośna!
Oj dziewczynki mialybyscie tu ciężko dzisiaj z brzuszkami :tak:
Jaipur ma racje - nasze majowczatka rosly i rosly, tyle to trwalo, długa ciaza,,, a teraz?! ledwo co Styna starania uprawiala ;-) a tu fasola gotowa na swiat :szok::rofl2:

Poziomki trzymaj się trzymaj :tak: .. i szacun , bo ja już ostatnio wysiadłam prawie i to z moja jedna podopieczna :baffled:

Bubbles ale mieliście udany wyjazd, super, ciesze się, ze się tak udało!!! a jak chłopcy dali rade tyle czasu w podrozy, macie np. hmm dvd w aucie :-p:-p
Hmmm, aż jestem ciekawa - wrzucilabys gdzie :ninja2: trzeba jakies ślubne fotke !

Jolek no co z Toba !!??! palce opuchnięte masz od tego wyrywania?? :**** wracaj!
 
Ostatnia edycja:
Witam się poniedziałkowo.
Ależ mi się nie chciało dziś... Co zrobić, jak to mówią, life is brutal... :)

Styna, Poziomki, trzymajcie się laski. Teraz macie najcięższy okres, ale już bliżej niż dalej &&&
Basiek, zazdroszczę Ci tej atmosfery, ekscytacji nowym miejscem:) Ahh... :) Mebelki powoli sobie skompletujecie, spokojnie. Co do podłóg, Alex dobrze pisze, podobno woda z octem świetna na te wszystkie pyły poremontowe. Wspaniałe wiadomości nam przynosisz od gina, bardzo się cieszę!
Maja, zgadzam się z Tobą w 100%, te nasze ciąże tak długo trwały, a tu dziewczyny raz dwa i już gotowe do porodu!:)
Bubbles, super, że wyjazd zaliczacie do udanych. Fajnie byłoby się z Wami wszystkimi kiedyś w większym gronie spotkać:)
Persefona, powodzenia na wizycie &&&
Jolek, Futrzaczku, hop, hop, gdzie się podziewacie?:)
 
Hej kochane :)
Jestem wymęczona po parapetówce i urodzinach Marti, które były wczoraj. Ostatni goście pojechali po 24. Sama nie wiem jak dałam radę to wszystko poszykować. Teraz czas wrócić do normalności i wyspać się trochę, bo od jakiegoś tygodnia godzina mojego kładzenia się spać to 2-3 , a raz nawet 4 nad ranem!
Dzisiaj rano małą zrywałam o 6, nie wyspała się bidulka,bo wczoraj szalała długo, mówiłam babci, żeby ją wcześniej na drzemkę położyła.

Wybaczcie, że nie odpisuję, ale robota czeka, a tak mi się nie chce:baffled:
 
Hej kochane :* jestem :))) Madziku :*

u Nas weekendzik udany i cieplutki :) niby zbierało się na burzę ale ostatecznie dopiero wczoraj wieczorem zaczęło lać i grzmieć.
W końcu zjadłam pierwszą karkóweczkę z grilla :)) ,Filipek nóżkę a Szymcio pierś z kurczaka i kiełbaskę :)) byliśmy też na wyspie słodowej , na rynku na lodach , u znajomych wieczorem na piwku więc naprawdę bardzo pozytywnie :)))

Bubbles- ależ post! :tak: brawo :) , a u braciszków wszystko w porządeczku :)
Basiekk- o matuniu toż się napracowała o 4 rano spać ?! :szok: nu nu nu mam nadzieję że teraz już się troszkę po oszczędzasz :) ciesze się że imprezka udana i oczywiście czekamy na foteczki :)))) a Mati z prezentów zadowolona ?
Madzik- :* dasz radę :) zawsze się nie chce a potem jakoś już leci :)
Joluś- gdzie kochana się podziewasz ???

nie pamiętam kochane co komu jeszcze wybaczcie :*
 
Czesc Dziewczynki,
Zycze milego tygodnia.
Madzik, dziekuje. Jak sie macie, jak Julis?
Dziewczynki, czy ktos tu jeszcze cyca??
U nas jest problem, znaczy cycamy sobie w najlepsze, najchetniej jak niemowle, po kilka razy w dzien i w nocy. Ale zaczynam miec dosc, no i mam klopot, bo Filip nie odpuszcza, a w mojej glowie siedzi zal zeby mu zabrac, no i po prostu sie boje zabrac, bedzie placz, histeria.
Zaczelam mu tlumaczyc, ze jest duzy i ze zadne dziecko, ktore znamy nie pije cycy, Filip deklamuje to jak pacierz, po czym dorywa sie do cycka i sie smieje.
Co mam robic? Jak przelamac wlasna schize?
 
Witam się

To dziś sobie pospacerowalysmy... wyszlysmy po południu dopiero, bo rano zalatwialam sprawy urzędowe, a tu 4minuty i burza nadciąga! zdazylysmy tylko cale szczęście po pieczywko do sklepu! ehhh, malutka niepocieszona, bo plac jej obiecałam :((
Wczoraj za to bylysmy i na pikniku dla dzieci, aczkolwiek atrakcje dla starszych.. i na lotnisku naszym miejskim. Było bardzooo goraco, Polusia już brazowa! aahhh tez bym chciała ;P
Futrzaczku - a Tobie zazdraszczam weekendu!!!! może mój m zjedzie po tym tygodniu do domku, urządzimy cos sobie i moze grilla sie uda, jesteśmy już bardzo stęsknieni! ;-):-p

Basienko - no to nieciekawie, wyobrażam sobie jaka musisz być umordowana.. :/ szkoda, ze w pracy nie możesz troszkę wolnego nabrać, choć na początek tygodnia... przytulam :**

Madzik - ehh wspolczuje, poniedziałek jest bleeeeeeeee!

Bubbles
- bidulko, nie wiem co poradzić ? ja się jeszcze pol roku temu dokładnie tego samego spodziewałam, i obawiałam :baffled: Chyba trzeba będzie radykalnie jednak skoro Fificiu taki przesmiewca :-D obandazowac cycusia i papa


ed:
no no Jolanto ja tam chyba naprawdę będę musiala nalot zrobić u Ciebie ! :tak::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć laski. Melduję się i ja jeszcze w dwupaku ale już mi coraz trudniej. Skurcze coraz częstrze i silniejsze. Dzisiaj znowu mnie takie od kręgosłupa atakują. No ale nie dam się niech się mały uczy kto tu rządzi. Nadia rozrabia jak szalona od 2 tygodni już nie ma wogóle drzemek w ciągu dnia. W sumie decyzja trochę jej trochę nasza, mianowicie jak ją kładłam to i z 40 minut marudziła że nie chce spać jak już zasnęła to spała nawet 2 godziny ale zaczął pojawiać się nowy problem z chodzeniem spać wieczorem jak zawsze o 20 już spała tak zaczęła wyłazić z łóżka i bawić się nie chciała się kłąść. Odkąd nie śpi w dzień ( nie marudzi ani nic ) to o 20 już śpi i to przeważnie do 7:30 z ewentualnym jednym piciem w ciągu nocy.
Bubbles ​znajoma zakleiła sutki plastrem i powiedziała że są chore dwa dni i mała załapała i więcej nie chciała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry