reklama

Maj 2011

jolek ja myślę że to jest bardzo fajna pamiątka :-)
Jeżeli chodzi i finanse to pewnie nic nie zapłacimy bo tak jak pisałam, to nasz dobry przyjaciel.
Ale... jeżeli ktoś chciałby mieć sesję a finanse na to nie pozwalają, to proponuję poprzeglądać sesje w necie i zrobić ją u siebie w domku w plenerze itp.
Wiem że nie będzie tak profesjonalnie jak w studio, ale pamiątka pozostanie oraz ogromna satysfakcja że to wasza robota a nie kogoś innego :-)

ypra pierwsze słyszę że potrzebny jest pesel lub dokument stwierdzający urodzenie - chyba że masz na myśli żłobki prywatne. Ja zapisywałam się do tego miejskiego (zależy mi na moim mieście i jest tańszy ) i potrzebne było tylko zaświadczenie że jedno z Nas jest osobą pracującą z pieczątką zakładu. O dziecku nic nie wpisywałam rzecz jasna !
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oczywiście będziemy próbować własnymi siłami w domku:-)

zanka - nam też chodzi o państwowe, czytałam na stronie miasta. W prywatnym myślę, że nie byłoby problemu.
 
Ostatnia edycja:
No to super, fajne foty można w studio zrobić. Nasz nie posiada niestety,a wynajem to dodatkowy koszt, ale liczymy że w mieszkaniu tez fajnie wyjdzie jak będziemy mieli pomysły :) Wystarczy znaleźć kawałek gładkiego tła i już :)
 
Witam was
Ja dzisiaj nie wyspana, na dworze wieje od wczoraj i wszystkim trzaska że spać nie idzie, mojemu P to nie przeszkadzało i spał jak zabity tylko jakoś dziwnie cały czas na moją stronę się przesuwał i musiałam pilnować aby mnie nie zrzucił z łóżka, a momentami blisko było. Do tego jeszcze chrapie jak diabli, więc spać prawie wogóle nie nie spałam. Ale zemściłam się bo na początku to go delikatnie budziłam aby się posunął i odwrócił na bok, aż w końcu mnie to zaczęło wkurzać na maksa i albo z łokcia dostawał albo kopniaka więc pewnie nieźle poobijany jest.
 
reklama
W moim miasteczka żłobka nie ma wcale, więc pozostaje opiekunka. Tylko trafić na odpowiednią osobę... u nas jest duże bezrobocie, więc koszt nie będzie ogromny i pomimo, że nie zarabiam kroci, to i tak opłaci mi się wrócić do pracy, bo na wychowawczy nie mamy co liczyć, poza tym nie wiem, czy miałabym dokąd wracać po wychowawczym - i to jest ten ból:baffled: a o pracę na miejscu jest strasznie ciężko, bo nie biorę pod uwagę pracy w markecie, a tylko takich ofert u mnie jest dużo...

Zanka - zrelaksuj się, ładniej wyjdziesz na zdjęciach :)

Ja też muszę poprosić M o kolejne zdjęcie, bo od ostatniego już 2 tyg. minęły. Świetne są takie sesje... na profesjonalna mnie też nie stać, ale mam nadzieję, ze przyjaciółka dotrze do mnie przed porodem z aparatem ;) bo teraz to brzuszka aż takiego pokaźnego nie mam..

Dobrego dnia wszystkim!

A co do pracy, to jestem drugi dzień na L4 i już o niej zapomniałam:-D

aha, zapomniałam napisać, ze dziś miałam niezbyt miły akcent z rana... znalazłam u siebie 6(!) siwych włosów - masakra...bede wyglądać do maja jak młoda mama, czy jak babcia???:szok:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry