ja na moich rodziców zawszę mogę liczyć, moja mama nieba by mi uchyliła, ale Ona już taka jest dla dzieci zrobiłaby wszystko. Z kolei teściowa pewnie jak by miała to też by pomogła, ale po śmierci teścia jest jest ciężko.
W końcu zakupiłam nowy akumulator i mam nadzieję, że teraz moje auto bedzie odpalać bez zarzutu.
Tak poza tym to jestem na siebie dzisiaj zła bo jutro idę na glukozę a zapomniała nia kupić w aptece, więc dopiero jak otworzą aptekę to będę mogła iść na badania.
A i mam jeszcze jedno pytanko nie wiem czy pisze na odpowiednim wątku, ale tak się zastanawiam, czy jak rano wstanę na siusiu o 5 to wtedy powinnam już nasiusiać w pojemnik, bo nie wiem jak długo mocz można trzymać w temperaturze pokojowej, pytam się bo na badania pójdę gdzieś po 8. Do tej pory zawsze budziłam się na siusiu przed 7 a teraz od jakiegoś czasu budzę się zawsze o 5. Stąd moje pytanie.