reklama

Maj 2011

reklama
poziomki współczuję z tym uczuleniem...:confused2: oby Cię wyopuścili:tak:


a moja mała zasnęła dziś po całym dniu stękania i marudzenia...
pierwszy raz w życiu się cieszę że ona padła ... uff sama wkońcu odpcznę..
wogóle wiedziałam ze to będzie ciężki dzień bo od rana była marudna.. a jesz\cze D szedł na 12 do pracy:baffled: i wiedziałam ze sama w ciąży z brzuszkiem , i z nią akurat w takim stanie to się wykończe... no i faktycznie.. sama leżę już w łóżku i odpoczywam bo mnie wszytsko boli... ehhhh

pewnie jaby jej nic nie dolegało to byłby lżejszy dzień , no ale niestety:sorry:
oby jutro było lepiej ;-)
 
Poziomki a co lekarze na to uczulenie???

Kamcia no niestety musisz się przyzwyczajać do cięższych dni niestety :( Dobrze,że mała już śpi i możesz sobie chwilę odpocząć
 
Poziomki trzymaj się tam i nie daj im się
Kamcia dopiero narzekałaś że za długo D widzisz i się kłócicie a teraz że do pracy poszedł. Żartuję oczywiście musiało być ci ciężko z mała marudzącą.
Paula zrób dla nas bałwana, miłego urlopu
 
no musze ... pierwszy raz taka zmierzła była... yhhh
no ale wybaczam jej to bo wiem ze ją coś boli...
inaczej chyba by uciekła z domu:-D:rofl2:

teraz tylko czekam na D... ciekaee o której skończy pracę ...:-)

edit:
hehe styna już wolę zeby w domu siedział i mnie wkurzał :-p hihih
bo kłócić to się nie kłócimy tylko ja jestem nerwowa i się szybko na wsyztsko denerwuje..on opanowany i spokojny :-p
 
reklama
No i bądź tu mądry i dogodź ciężarnej. Tak źle i tak niedobrze. Ale swoją drogą ja się cieszę że P pracuje cały dzień bym z nim nie wytrzymała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry