Looleelay
Początkująca(y)
Oj tak Lucyann, ja chyba malucha przyzwyczailam do tego biegana (po schodach rowniez) jak skonczylam prace w ten piatek co byl, konczylam rowniez 38 tydzien i co mlody nieczuly na sprzatanie, mycie okien, szorowanie podlogi na kolanach i inne harce mamusi, siedzi w brzuchu i jest mu tam dobrze, a co! Chyba go zaczne straszyc ta chemia ktora mi maja podac na wywolanie porodu. A do 31 pazdziernika chyba z nudow w domu padne.
.....ale jak to slonko, porod bedzie wywolywany,a jesli tak to dlaczego.....(o cesarce chyba nic wczesniej nie pisalas
)....Mimo strachu....to fajna wiadomosc....spotkanie z maluszkiem tuz tuz :-) Czekamy tu na Ciebie i Piotrusia.....no i liczymy na wiadomosci na biezaco
Trzymaj sie mocno kochana.....

