nimfii
nadzieja umiera ostatnia
W tym roku wakacje w Krakowie i troszke u rodziny na wsi, ale jeszcze nie wiem kiedy pojedziemy.
Do tego domku jezdzilam od dziecinstwa wiec znam go bardzo dobrze i wiem czego sie moge spodziewac
a rodzinny wyjazd musi zaczekac az maly podrosnie. chcialabym aby tez cos rozumial z takiej wyprawy
i najchetniej bym sie wybrala z nim gdziez za granice
ale czas pokarze
Do tego domku jezdzilam od dziecinstwa wiec znam go bardzo dobrze i wiem czego sie moge spodziewac
a rodzinny wyjazd musi zaczekac az maly podrosnie. chcialabym aby tez cos rozumial z takiej wyprawy
i najchetniej bym sie wybrala z nim gdziez za granice
ale czas pokarze
