Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jolek dobrze, że nic powazniejszego Ci sie nie stało, no i że Nikuś nie ucierpiał... ja kiedyś tez podobnie poleciałam z Alą i ona w szoku była co sie stało...
oj Jolek szczescie ze Niko caly i ze Tobie nic powazniejszego sie nie stalo ja kiedys tak upadlam trzymajac malego w wannience poslizgnelam sie po prostu Gab uderzyl sie lekko o wannienke chwilke plakal oby takich sytuacji jak najmniej
jolek, o czym Ty myslisz kobito jak schodzisz ze schodów? ;-) a tak powaznie, to uwazaj na siebie. z dwojga złego, lepiej, ze Ty sie poobijałas, nie Niko.
jolku cale szczesci,ze Niko caly
Ja wam powiem,ze jestem mala ciamajda ciagle sie o cos obijam i potykam,ale gdy mam mlodego na rekach staram sie byc mega ostrozna,choc wiadomo,ze jak sie ma cos stac to i tak sie stanie...
auć jolek aż mnie zabolało jak dzisiaj, lepiej już?
ja też raz upadłam z młodym, ja tyłek poobijany a ten się śmiał i pewnie jeszcze raz by chciał, bo mu się spodobało
Anius tak dzisiaj lepiej ale plecy i tak bolą . Zrobiłam sobie zdjęcie tego siniaka i szantażuję M , że jak coś nie tak to pójdę z tym do sądu i powiem ,że mnie bije