Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
biedactwo!!!!!!!!!!!!! mam ten problem co jakis czas,furaginum,lub urinal pomagaja mi w poczatkowej fazie,ale czesciej bywa tak,ze bez antybiotyku sie nie obejdzie,nie wiem,dlaczego i skad sie to bierze..?! wiem tyko,ze cholernie boli,ostatnio mialam takie zapalenie,ze az krew mi poleciala,masakra! przestraszylam sie..w sumie to nigdy nie badalam moczu od tak,chyba ze musialam,ale nigdy niewykazalo jakichkolwiek bakterii....trzymaj sie!!!!
Ja jeszcze tak nie miałam, zeby krew się pojawiła i tego sie własnie boje
Jakoś to dotychczas rozganiałam, ale wstrzymywałam sie wtedy na kilka ładnych dni od przytulanek i faszerowałam się Urinalem. Kiedys brałam tez Furaginę, ale przestraszyłam się, że mogłabym się na nia uodpornić i odstawiłam. Kupiłam sobie właśnie 1/2 kg żurawiny i będę ją podjadać, oby szybko przeszło....... Widzę, że nie jestem sama z tym problemem. Co za okropieństwo.........:-(Może po porodzie nam przejdzie
Różnie bywa;-)
więc badania hormonalne to tylko formalność..... najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak dostanę leki to prawdopodobieństwo ciąży mnogiej wynosi 10%... jak to nie pomoże to pojdę na laparoskopię i wtedy prawdopodobienstwo ciąży mnmogiej to 20%..... jak nie to invitro czyli jeszcze większa szansa na bliźniaki
dodając do tego fakt że podobno jest to dziedziczne w co drugim pokoleniu, a ojciec mojej matki był bliźniakiem, dodając że wśród rodzeństwa mojego dziadka ze strony ojca były dwie pary bliźniaków TO ZACZYNAM SIĘ BAĆ
