• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Julko, podejrzewam, że problem tkwi w Twojej podświadomości. Tak bardzo chcesz zajść w ciążę, że blokujesz się. To takie moje skromne zdanie.
A jeżeli chodzi o techniczne sprawy, hmm...? Nogi trzymać u góry jak najwyżej i najdłużej:tak:
 
w grudniu straciłam swoje dziecko w 14tc, od miesiąca mam pozwolenie lekarza na staranie się o dzidziulkę..staramy się! także mnie też można dopisać do listy staraczek 2009 :) mam nadzieję, wielką...
 
Kochana napisz prosze jak dlugo sie staraliscie my juz od 13 m-cy i nadal nic.Jaka pozycja jest skuteczna?

Hej Słoneczko ja też myślę, że to może być kwestia psychiki...niestety tak już jest, że im bardziej się chce to wtedy nie idzie:baffled: mam taką koleżankę, która przez 1,5 roku nie mogła mieć Dzidziusia...jej mąż był płodny, bo już miał Dziecko, no i w sumie nie wiadomo od czego to było...wszystkiego próbowali, robili badania i wszystko było w porządku...i w końcu odpuścili sobie i udało się:-D może w tym tkwi problem, ale nie wiem:-)
 
Kochane jakoś tu puściutko...ja już zmykam spać, bo spałam tylko 4 godzinki, a od 6 jestem na nogach:baffled: buziaki, kolorowych snów i do juterka:-)
 
Ja też myślę, że psychika ma tu ogromne znaczenie. Ja starałam się półtora roku i wszyscy naokoło opowiadali mi żebym o tym nie myślała.
Przyjaciółka zaszła w pierwszym cyklu. Zapytałam jak? W okolicach owulacji 10 dni przytulanek bez odpuszczania. Spróbowałam i mam 2 m-ce młodszego synka.
Z moich obliczeń wynikało, że zaszłam ostatniego dnia starań, kiedy myślałam, że jestem już dawno po owulacji i wyluzowałam.
Ten cykl sobie odpuszczam, ale w przyszłym chyba zastosuję tę metodę ponownie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry