reklama

Mamusie w 2012

Bunny, Miloszek juz odpampersowany wiec jestem szzesliwa:)
tescie byli ponad 2 tyg a przyjada znow na poczatku sierpnia, wiecej nie pisze bo nie chce sobe psuc humoru

Ja z papierowek robilam sok oraz zasypywalam cukrem i w sloiki na placka
 
reklama
Bunny, Lelek dzieki :) Łobuzy straszne, zwlaszcza starszy, bo młodszy na razie w miare Aniołek. :tak:

Iguś już czuje się lepiej, dzisaij gorączki ani stanu podgorączkowego nie było... zobaczymy jak w nocy..

Bunny,
a daj już spokój z tymi pieluchami, bo mnie szlag trafia.... już byliśmy na ostatniej prostej jak przypałętała się biegunka- 4 dni, więc zakładany był cały czas pampers, potem ja już wykończona moim przeterminowaniem nie miałam siły na odpieluchowanie, potem szpital, pojawienie sie Wojtusia, wyszłam w niedziele a w poniedziałek Iguś dostał takiego uczulenia na tyłku i nogach że szok:szok: drapał się okrutnie, więc znowu trzeba było częściej zakładać pampersa, bo jak biegał w majteczkach to miał nieograniczony dostęp do tyłka i drapał się do krwi:-( krostki pożegnaliśmy to pojawiła sie w sobotę wieczorem gorączka:-(:-( chciałam zacząc dzisiaj ale wstrzymam się jeszcze z tydzień/ dwa.. aż ochłonie i przyzwyczai się do brata, co by od razu nie zaczynać kolejnej rewolucji...

a u Ciebie?? działasz coś w tym temacie???

Ja Igora kąpie w Hippie a Wojka zaczęłam w Nivea, ale jak się skończy to tez będę w Hippie:tak:

dobra spadam, bo oczy mi się już kleją:dry:


 
Hej dziewuszki:-) przepraszam, że tak mało piszę, ale jakoś nie mam weny, ale czytam na bieżąco:tak:
Super, że tak sobie radzicie z maluszkami:tak:

U nas tylko jeszcze kupa jest w majtki i nie da się Bartka przekonać, żeby jej tam nie robił no chyba, że akurat uda mi się zauważyć, że robi to wtedy siądzie na nocnik bez problemu:eek: ale przeważnie wybiera sobie taki moment kiedy akurat wyjdę na chwilę:szok: z sikaniem już raczej wcale nie ma problemu:tak:

Wacek dopiero co w piątek wrócił, a już wczoraj była na Słowacji, a dziś rano pojechał gdzieś koło Koluszek i wraca chyba w piątek:baffled:

Wczoraj byłam u lekarza, ale to była taka szybka wizyta, bo mój lekarz jest na urlopie, a byłam u innego, żeby sprawdzić czy wszystko ok no i jest wszystko ok, wyniki badań nie najgorsze, tylko troszkę muszę hemoglobinę poprawić i tyle:tak: w lutym coś tam na cytologii wyszło, ale w czerwcu zaś mi mój lekarz pobierał i już jest ok, więc teraz muszę się pilnować:tak:

Sorki, że tak tylko o sobie, ale jakoś dziś nie za dobrze się czuję, a poza tym pogoda do bani, bo u nas od rana leje:baffled:
 
Od rana leje..

My kąpiemy w kosmetykach z serii babydream z rossmana. :tak:

Sowinka super , że na wizycie dobrze wszystko :tak:
Bunny aż mi się nie chce wierzyć , że tak mało Ci zostało? na kiedy dokładnie masz termin? muszę zakodować żeby mocno kciuki trzymać;-)

Anastazja jesteś?
 
Cześć

Wika Pati za żadne skarby nie chce usiąść do nocniku bez spodni nie ma takiej siły na ziemi i niebie która by go posadziła. Zaczęliśmy siusiac do kubeczka i nawet kilka razy zawołał. Na nakładce usiądzie ale zrobił siusiu tylko raz. Największa atrakcja to spuszczanie wody. Cos czuje ze będzie to trwało wieki ale przynajmniej są jakieś postępy.

Martolinka a używałaś emuliatony czy jak to sie tam nazywa na początku?
Miałaś juz zakładana spirale?

Sowinka dobrze ze z dzidzia wszystko dobrze. Szkoda ze jeszcze nie wiesz kto mieszka u Ciebie w brzuszku. Mnie ciekawość zżera.

U mnie pada i pada a ja muszę iść do sklepu po musztardę do ogórków. Ale i tak wolę ta pogodę niż ciepło przynajmniej nie mam problemów z oddychaniem.
Pati jest dziś chodzącym nieszczęściem. Co chwila sie wywala przewraca i co chwila jest płacz.
To tego zrobił dziś dwie śmierdzące niespodzianki w pampersa. Co dajecie dziecku jak takie rewolucje sie dzieją?


Martolinka termin mam na 1 września i liczę ze go doczekam bo chce rodzic w wrześniu. Trzymaj kciuki trzymaj przydadza sie
 
Bunny nie używałam emolientów. Jak Antek miał 2-3 miesiace to skóra bardzo mu sie wysuszała i reagował wysypką na większość kosmetyków. Dla niego używałam emolium do kapieli i do smarowania ciała. Do tej pory go smaruję kremem bo skóra mu sie wysusza:tak:Ala na razie nie ma takich problemów
 
Sowinka dobrze ze z dzidzia wszystko dobrze. Szkoda ze jeszcze nie wiesz kto mieszka u Ciebie w brzuszku. Mnie ciekawość zżera.

Bunny ja też już chciałabym wiedzieć kto w brzuszku siedzi, ale powiem szczerze, że na złość wszystkim wolałabym, żeby to był chłopak, bo wszyscy marudzą, żeby to była dziewczynka:eek: chciałabym dziewczynkę, ale jakoś bym to przeżyła:-p

Ja Bartka na początku kąpałam chyba w płynie z Nivei, a potem ciotka z Niemiec przywiozła taki fajny płyn z firmy Bubchen i ostatnio Wacek taki kupił w Niemczech i przypomniał nam się ten czas jak Bartuś był malutki i jak maleństwo będzie takie odporne na wszelkiego rodzaju uczulenia i takie tam jak Bart to pewnie w nim będę kąpać, ale u nas można go dostać chyba tylko na allegro:baffled:


Bartek przeżył dziś wycieczkę ze mną kwiaciarnia->sklep->targ->moja praca, a potem wybyczyliśmy się u mojej mamy:tak:
 
Miałam dziś wizyte nie trwała nawet 5 minut.
Weszłam poszłam na wagę(7,5 na plusie) , potem na kozetke. Usg trwało dosłownie 3 sekundy!!!
Dostałam receptę na żelazo i wszystko. Kiedy sie zapytałam czy z misiem wszystko dobrze usłyszałam tylko "nooo"
Nie wiem może z tych nerwów odszedł mi kawałek czopu. Przy Patim odszedł mi w piątek cały a w sobotę o 11 odeszły wody.
 
Hejka:-)

Sowinka też chcę taką mamę jak Twoja... pożyczysz mi?:zawstydzona/y:
A mnie znowu ucho boli

Calogera mamy nie oddam:-p masakrę masz z tym uchem, ale może jak jutro pójdziesz do lekarza to w końcu coś na to poradzi:tak:

Miałam dziś wizyte nie trwała nawet 5 minut.Kiedy sie zapytałam czy z misiem wszystko dobrze usłyszałam tylko "nooo"
Nie wiem może z tych nerwów odszedł mi kawałek czopu. Przy Patim odszedł mi w piątek cały a w sobotę o 11 odeszły wody.

Bunny strasznego masz tego lekarza, który widać, że wizyty ma jakby "za karę":baffled: dobrze, że przynajmniej się dopytałaś i wiesz, że wszystko ok:tak: kochana Ty nas nie strasz tym czopem, ale jakby co to śmigaj na IP, ale mam nadzieję, że Dominik nie będzie się tak spieszył:tak:


Dzisiaj od rana czułam się fatalnie, ale jakoś w ciągu dnia mi przeszło:tak: nawet udało mi się trochę rzeczy schować do garażu i będą czekać na wywiezienie, a resztę spakowałam do worków próżniowych i przynajmniej mniej miejsca będą zajmować:tak:

Rozrysowałam już jak ma wyglądać pokój dla Bartka, a potem docelowo dla obojga i zostaje mi tylko ten projekt Wackowi przedstawić jak wróci:tak: wychodzi na to, że będziemy musieli kupić łóżko dla Bartka, stolik i krzesełka, chyba szafę narożną (za niecałe 300zł ma być w Biedronce) i ewentualnie jakąś komodę:tak:

Jutro muszę jechać na zakupy, bo czeka mnie pieczenie dwóch tortów na sobotę -> jeden dla mojej mamy na urodziny, a jeden na wieczór panieński koleżanki z pracy:-) nic specjalnego nie chce mi się wymyślać, więc będzie kawowy ciemny biszkopt przełożony bitą śmietaną z owocami:laugh2: koleżance tylko muszę coś fajnego na górę ułożyć -> mam pomysł, żeby banana z przekrojoną na pół brzoskwinią polać czekoladą, żeby stworzyły jedność:-p jak fajnie wyjdzie zrobię Wam zdjęcie:-)

Nie wiem co jeszcze -> jak tam czujecie się mamusie, staraczki i ciężaróweczki????:-D:-D:-D uświadomiłam sobie, że przede mną tylko Bunny i Syneczki:-p
 
reklama
Witajcie,
postękam sobie znowu , ze nad morzem leje. Wczoraj przeszłam się po Monciaku i tam jak na lipiec dosłownie pustki. Koszmarny sezon dla hotelarzy i restauratorów..
idę jutro przetkac ucho bo po tym stanie zapalnym mi sie koras zrobil stąd ten bol
Calogera oby to już był koniec Twoich przygód. Raz w życiu bolało mnie ucho i wspominam to jeszcze bardziej koszmarnie od porodowego bólu

Miałam dziś wizyte nie trwała nawet 5 minut.
Weszłam poszłam na wagę(7,5 na plusie) , potem na kozetke. Usg trwało dosłownie 3 sekundy!!!
Dostałam receptę na żelazo i wszystko. Kiedy sie zapytałam czy z misiem wszystko dobrze usłyszałam tylko "nooo"
Nie wiem może z tych nerwów odszedł mi kawałek czopu. Przy Patim odszedł mi w piątek cały a w sobotę o 11 odeszły wody.

Bunny pozostaje wierzyć lekarzowi , że naprawdę jest dobrze a on po prostu taki "niemowa" choć nie usprawiedliwia to jego zachowanie. Powinien odpowiedziec na wszystkie pytania , uspokoić cieżarówkę a nie potraktować jak jedną z wielu..

Sowinka koniecznie zrób zdjęcie!!wypbraźnia już mi pracuje jak ten tort moze wyglądać:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry