Patch
Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
A ja się troszkę załamałam. Wczoraj poszłam do gimnazjum, a ze Stasiem została siostra męża- 18 lat i Staś ją uwielbia- to tylko 2 godzinki... Ja wyszłam, a Stach podobno wpadł w taką histerię że nie szło Go uspokoić, w końcu jakoś Go ubrała, wsadziła do wózka, ale dalej się darł, z tego wszystkiego domu na klucz nie zamknęła, dopiero po 10 minutach spacerku się uspokoił ale i tak marudził... Bałam się, że się ode mnie uzależni i tak się stało... Dobrze, że tylko co trzeci tydzień, Gosia jest potrzebna, a tak Staś z tatusiem będzie... ale nie wiem jak to dalej będzie....


:-)
Marysia zanim wróciłam do pracy to tydzień chodziła do żłobka, później ja w pracy a Marysia w domku z tatą, bo malutka ząbkowała i przy tym troszke gorączkowała, katarek i kaszelek miała. A od jutra ja w domku a Marysia do żłobka, żeby miała mniejszy kontakt z moją felerną anginą :-(