reklama

Mamuśki wracają do pracy

A my już prawie podjęliśmy decyzję odnośnie opieki nad Gosią kiedy wrócę do pracy. Rozważamy wariant mieszany - 3-4 godziny rano u Pani Tereski, gdzie Gosia będzie miała kontakt z innymi dziećmi (dwoje -1,5 r. i niecałe 2 latka), a później odbierze ją teściowa i zajmie się do naszego powrotu z pracy. Jestem juz po rozmowie z tą panią i wiem, że spacery odpadaja. Latem dzieci bawią się w ogrodzie, ale wspólne wyjście na spacer jest niewykonalne :baffled: Dlatego opcja jest taka, że na spacer Małgosię będzie zabierać mama Tomka.
I ten pomysł jest chyba najbardziej prawdopodobny, teściowa nie bardzo jest chętna do opieki nad Małgosią przez cały dzień, a ja w sumie też wolę, aby była z innymi dziećmi :tak:
 
reklama
Fajnie matylda_m, że znalazłaś sposób na opiekę nad małą. Ja chcę do pracy wrócić od września, tzn., chciałabym do tego czasu znależć pracę, bo do starej wrócić nie mogę z powodów odległościowych(musiałabym się przeprowadzić na nowo do Szczecina:baffled:). W mojej okolicy nie ma żłobków, ale od marca otwierają Klub malucha, tylko czesne dość drogie, bo 850 zł + wpisowe 400. Za tyle pewnie niańkę bym znalazła, tym bardziej, że w pracy będe 4-5 h góra. Na mamę i teściową liczyć nie mogę, bo mieszkają tam gdzie stara praca:confused:
 
Ciekawe jak Lil Kate w nowej pracy.
A ja wracam od 16-ego na 3/4 etatu. Niestety nie na swoje stanowisko, ale może to i lepiej. Będę musiała sie wszystkiego uczyc od nowa. Ale nie będę musiała siedziec do wieczora, jak to bywało onegdaj.
 
Matylda,nie chce Cie martwic,ale ja nie chcialabym,zeby moje tak male dziecko mialo codzienny kontakt z innymi dziecmi:no:.
Balabym sie,ze dziecko bedzie caly czas chore:confused: .
 
No i tego właśnie się najbardziej obawiam, kontaktu z rówieśnikami, bo do 2 lat to dziecko bez rówieśników żyć może, a póki co tylko będzie ciągle chorować. W takim układzie jak mam za prywaty żłobek zapłacić prawie 900 zł, to chyba wolę opiekunkę, bo jak mi dziecko będzie chorować, to nie będę przecież na zwolnienia ciągle chodzić, bo mi za pracę szybko podziękują:baffled:
 
Tak właśnie było u mojej kolezanki.Na poczatku córeczka znajomej chodziła do żłobka,ża które płacili dośc słono,ale mała zaczęła chorować,no i zatrudnili opiekunkę.Problem z infekcjami się skończył.no i sa bardzo zadowoleni.Wprawdzie opiekunce płacą jeszcze więcej,ale mała zdrowa,nie wydaja na leki,a jeszcze w domu porządek,no i czasem jakichś obiad im ta pani zmontuje,bo tak sie zaprzyjaznili.:tak:
 
reklama
Miśka to i tak masz bardzo tanio. U mnie złobek 1500 a opiekunka min. 1800 sobie zyczy.
własciwie przy takich stawkach to ja nie mam po co do pracy wracac:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry