Witajcie
Marcysiu-cmok:*dzięki za pamięć

No tak-wczoraj tylko kursowałam w te i na zad,ale kurka-ta chałupa ciągle full

A dziś mamy już spać na"nowej':/
Asieńko-jak ciacho?Gdybym zajrzała tu wczoraj,to bym Ci zapodała przepis-ostatnio jak zrobiłam to sama połowę blaszki wtrąchnąłam

)))
Margaritta-powodzenia na przedstawieniu-cokolwiek nioe wymysliłas będzie good

)))
Anineczko-no własnie w Twej liscie zabrakło mi termosu

)))podczas wojaży nie zastapiony(przynajmniej nasza Mama zawsze pakowała

))a tak generalnie tak jak Kamcia pisała-kanapki,przekąski,owocki

))My sobie zrobiliśmy postojówę na niemieckiej autostradzie,bo mnie wykańczała ta monotonność
Tichonek-sprawy pozałatwiane?Widzę konkretnie wczoraj zalatana byłaś,że nie zajrzałaś
Ewelcia-no ja nie wiem,ale z murzynem to Ciebie sobie kojarzę

))
Barmanko,Katrina-nie narzekać!!!Żadna tam bezradność czy cuś-normalna kolej rzeczy!!!!;-)A poza tym-nie szaleć mi tam Kobiety,ino cieszyć się stanem błogosławionym,o!
Aaniu-a gdzie fotka?no pochwal się nam włoskami

A co u mnie oprócz przeprowadzki?No znowu choróbsko-i to u mnie samej:-

wściekła/y:Nie mogę mówić,przełykać,gardło tak napieprza,ze szlag mnie trafia...Dziś dzieciaki ida na party do Damiana Marty,a potem my na jej własne party...mam nadzieję tylko,że w tym całym przeprowadzaniu się zdążymy zaopatrzyć się w jakieś prezenty

Miłego dnia Wam