witam kobitki Bozeszz jak mi smutno M wyjechal rano do Pl na kilka dni pare spraw pozalatwiac..bida bez niego bo maly sie przyzwyczail ze tata go wozi do przedszkoal a tu trza bylo wczesniej wstac i dreptac w kazdym razie ,namowilam go zeby pojechal tym razem rowerkiem i spodobal mu sie bardzo ten pomysl bo tak niewiem jak bym go przekonala zeby szedl na nozkach .. cale zycie obiecuje sobie ze zdam te nieszczesne prawo jazdy ale mobilizacji brak i teraz jak potrzeba to niestety pada nie pada trza treptac wszedzie...
pogoda u mnie masakra leje caly dzien generalnie zrobilam zakupy ogarnelam chalupe i czekam z drugim obiadkiem do 18 w miedzy czasie siedze i wydzwaniam non stop do m czy dotral caly i zdrowy na lotnisko ... byle do piatku nie nawidze byc sama w domu mam nadzieje ze szybko zleci...:-(
ps.Biola nic sie niemartw , u nas bylo to samo m 24 na dobe w robocie ja uwiazana , obiadki sprzatanie i za przeproszeniem szczotke w du..pke jeszcze.. byly oj byly momenty grozy a pozniej i wyrzuty i placz..ale nie moze byc ze wszsytko na twojej glowie u nas to samo.. podzial obowiazkow , i wygospodarowanie czasu dla samej siebie , no i u mnie kluczowa role odegral powrot do pracy , odzylam miedzy ludzmi i az sie tesknilo do dziecka ;-)
anusienka no wlasnie pieknie jest w tej naszej PL jak sie ma troche grosza na rozpuszczenie ,my jezdzimy 1 gora2 razy do roku bo jesli juz mamy gdzies jechac to wolimy te pieniazki wydac na typowe wakacje , pozatym mnie po tygodniu juz wszsytko w domu denerwuje ceny to juz wogole...
i chce mi sie wracac do irl ..
Nati ponownie zdrowka dla maluszka ;-) jenyy ale dzien zlecial jeszce godzina i draluje po mlodego milego popoludnia kobitki
pogoda u mnie masakra leje caly dzien generalnie zrobilam zakupy ogarnelam chalupe i czekam z drugim obiadkiem do 18 w miedzy czasie siedze i wydzwaniam non stop do m czy dotral caly i zdrowy na lotnisko ... byle do piatku nie nawidze byc sama w domu mam nadzieje ze szybko zleci...:-(ps.Biola nic sie niemartw , u nas bylo to samo m 24 na dobe w robocie ja uwiazana , obiadki sprzatanie i za przeproszeniem szczotke w du..pke jeszcze.. byly oj byly momenty grozy a pozniej i wyrzuty i placz..ale nie moze byc ze wszsytko na twojej glowie u nas to samo.. podzial obowiazkow , i wygospodarowanie czasu dla samej siebie , no i u mnie kluczowa role odegral powrot do pracy , odzylam miedzy ludzmi i az sie tesknilo do dziecka ;-)
anusienka no wlasnie pieknie jest w tej naszej PL jak sie ma troche grosza na rozpuszczenie ,my jezdzimy 1 gora2 razy do roku bo jesli juz mamy gdzies jechac to wolimy te pieniazki wydac na typowe wakacje , pozatym mnie po tygodniu juz wszsytko w domu denerwuje ceny to juz wogole...
i chce mi sie wracac do irl ..Nati ponownie zdrowka dla maluszka ;-) jenyy ale dzien zlecial jeszce godzina i draluje po mlodego milego popoludnia kobitki


to moze w skrocie bo jak sie rozpisze to wiecie;-)wracajac z zakupow a bylo ich troche torba oczywiscie nie zapieta...poszlam po mlodego do przedszkola mialam szczescie bo jechal kolega i z tymi zakupami podwiozl mnie pod same drzwi ,w kazdym razie cos mnie tchnelo zeby zobaczyc czy mam portfel a tu zonk nima
malego i zakupy pod pache plus rowerek
i zapierdzielam z powrotem do sklepu ..w sklepie nikt nie widzial ,przechodzilam kolo stacji benzynowej tez nikt nic nie wie ..no to co draluje na garda station .. tam tez nic ..oddzwonia jak beda cos mieli
mysle sobie no to piknie wszsytkie dokumenty kasa karty dowod osobisty no wszystko..znalazlam jakies drobne w kieszeni zadzwonilam na takse bo sie z tego wszystkiego ciemno zrobilo maly biedny zziajaany za mna na tym rowerku.. wiec mowie biednego dziecka nie bede juz wlec ..mysle sobie ma sie znalesc to sie znajdzie nauczka na przyszlosc ale w duchu panika
...o bozeszz ale ulga