reklama

Marcowe mamy 2016

Mi też się Grześ wypina nie boli mnie ale jest takie dziwnie nie komfortowe :) ale wczoraj w nocy jak s wrócił z urodzin to mały wypiol rączkę i tak lekko chwycilam ją dwoma palcami chwilę trzymał a potem uciekł i schował rączkę :) ale to było cudowne :D
 
reklama
Zgaga też powoli zaczyna mnie męczyć, czego nie zjem po max. 10 min mi się tym odbija :crazy:
M kąpię młodą, potem jedziemy na kawę do znajomych, a ja to najchętniej zostałabym w domu :baffled:
 
My już też wróciliśmy... meble najlepsze znalazłam w abrze byliśmy w brw, bodzio, Agacie Ale tak nic takiego fajnego nie było... :( ja leze wlaczylam pranie bo musi miec mundur gotowy na poniedziałek :D moj robi placki ziemniaczane :D kefirek i śmietanę albo kupiłam do tego... a on jeszcze chce do mamy jechać (jego)na chwilę a mi sie tak nie chce ruszać :(
 
Izik - też mam to odbijanie się, po wszystkim tylko siedzę i bekam, dobrze że najczęściej jestem w domu tylko z synkiem, on nie zwraca na to uwagi, wstyd się gdzieś ruszyć między ludzi;-) do tego niestety często dokuczają mi gazy, a że praktycznie non stop coś jem, to trudno mi stwierdzić, co mi szkodzi.
Młoda mama- zazdroszczę placków, też bym zjadła, może jutro mojego namówię, bo samej mi się nie chce smażyć:)
 
Ja zgage mam codziennie wieczorem. Ostatnio pije mleko i w miare pomaga,bo rennie mi sie skonczylo. A ja juz jestem u kumpeli. Przyjdd jeszcze 4 kolezanki i beda pic. Ja tym razem na soczku :p. Odrobie sobie w przyszlym roku hehe
 
A ja leze i zdycham.Rano 4 godz na zajupach potem szybki obiad i pierogi w ilosci hurtowej .W miedzyczasie ogarniecie mieszkania.Nogi mi w dupe wchodza a kregoslup nawet nie gadam .Ale pierozki ruskie sa :)
 
Bar Bra fajny wózek :)
U mnie też dzisiaj placki, mniam :) Bałam się zgagi po nich ale na szczęście jest ok.
Hania właśnie ozdabia pierniczki bo trochę upiekłyśmy dzisiaj, a ja na kanapie zalegam .
 
reklama
Ja czytalam wszystkie czesci mi sie bardzo podobaly ale 2 czesci nie ogladalam,musze nadrobic :-)
Film jest bardzo ubogi w porównaniu z książką.. niestety.. Ale dziś szukając kolejności tytułów tej serii zobaczyłam, że jest nowy tytuł "Wspomnienia Christofera" - wydaje mi się to już naciągane.. :sorry:

Tej samej autorki jest jeszcze "rodzina castel"- czytałaś?
Ja przeczytałam 2 tomy a trzeciego nie mogę dostać w bibliotece. Mąż mi na tableta ściągnął ale ja wolę tradycyjną wersję papierową..

Dziś byłam mega aktywna i w domu i u mamy aż do czasu jak wypiłam za dużo wody.. ok 17 tak zachłannie się na wodę mineralną rzuciłam bo tak mi się pić chciało, że do tej pory zdycham.. może to nie od tego ale po wodzie się zaczęło.. Skóra na brzuchu jakby za mała się zrobiła, mało nie pęknie, twardy taki brzuch.. i mdli mnie strasznie.. głowa do tego zaczęła boleć.. eh.. do d... :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry