LilithGoth
Fanka BB :)
Dzien dobry marcoweczki, ja dzisiaj od 6 na nogach, odstawilam synka do szkoly, zrobilam po drodze zakupy ( kupilam wielka dynie i zrobie krem) a z reszty potworka dyniowego.
A tak w ogóle to wczoraj jak wrocilam do domu ze szpitala to raczej nie odpoczelam bo czekalo na mnie pranie, prasowanie, mycie garow. Na dzisiaj zostawilam sobie sprzatanie :/.
Volka[b/] fajnie z ta szkola rodzenia, mi niestety raczej sie nie przyda
a z checia bym poszla. Obys sie nie rozchorowala ja z kaszlem i katarem mecze sie juz ze 3 tyg.
A tak w ogóle to wczoraj jak wrocilam do domu ze szpitala to raczej nie odpoczelam bo czekalo na mnie pranie, prasowanie, mycie garow. Na dzisiaj zostawilam sobie sprzatanie :/.
Volka[b/] fajnie z ta szkola rodzenia, mi niestety raczej sie nie przyda
szlak mnie trafia bo ani nie chodzę rozebrana żeby mnie gdzieś mogło przewiać, ani nie jest to na takiej wysokości kręgosłupa żeby dziecko mogło uciskać a leków żadnych wziąć nie mogę.. paracetamol to mi na to tak pomoże jak umarłemu kadzidło..
cała noc do d.. , syczenie z bólu, marne próby ułożenia się w jakiejkolwiek pozycji.. a nad ranem syn woła żeby mu nogę pomasować bo go boli.. a ja ani wstać ani się ruszyć..