Najlepiej zwykłe szare mydło lub mydełko dla dzieci (są też gotowe płatki Dzidziuś w kartonikach). Monia, co ja Ci mogę napisać? Może to, co sama chciałabym przed urodzeniem mojej pierwszej córki wiedzieć, a mimo przeczytania masy tych durnych gazetek dla mam byłam w tym temacie zielona......
DZIĘKI bardzo za uwagi, będę bardziej uważać na kosmetyki i się ograniczę/wstrzymam z wybitną ilością "cudownych" pomocy kosmetycznych,
dietę mam przepracowaną na sobie, bo sama jestem alergiczką to wiem, czego nie jeść i co najbardziej uczula,
mam cichą nadzieję, że córeczka nie będzie miała skazy białkowej, tak jak ja miałam, bo na wspomnienie diety "tylko mięso-jarzyny" aż mnie odrzuca

ale trzeba być zwyczajnie ostrożnym, jak się należy do grona alergików ;-)
AniaSkrzat współczuję i rozumiem Twoją panikę bo chyba każda z nas, jak maleństwo ospałe - to od razu wpada w panikę, ale fajnie, że napisałaś o tej lekarce i jej reakcji, bo ja zawsze mam opory czy jechać na dyżur by mnie nie wyrzucili za zbytnią panikę

Rybka fajnie, że wciąz sie trzymacie, mam nadzieje, że
Patinka rownież
Moniazuber czy wybierasz się jutro na zajęcia do szkoły rodzenia? Bo z tego co pamiętam, to jutro ruszają, tylko nie wiem o której godzinie, ale to zadzonię jeszcze rano. Miłej niedzieli kochane!
wybieram się, więc mam nadzieje, że się spotkamy


jest o 17.00
miłego wieczorku marcóweczki :-)